Hodowanie kóz życiową pasją
Anna Wolanin skończyła kulturoznawstwo, zaczęła też pisać doktorat o tybetańskim hip-hopie. Wybrała jednak zawód hodowczyni kóz i dyplom technika weterynarii, który pomaga jej w opiece nad zwierzętami.
Bohaterka materiału od dziecka marzyła, by mieć kozę, ale rodzice nie wyrazili na to zgody - pierwszą z nich sprowadziła więc do domu potajemnie.
- Chodziłyśmy na spacery po okolicy. Czasami ludzie mylili ją z sarną i wołali z daleka: "o, idzie ktoś z sarną". Nawet nie prowadziłam jej na żadnej smyczy, tylko ona za mną podążała krok w krok. Czasami zabierałam ją też na jakieś takie wyjazdy krótkie i okazuje się, że koza bez problemu potrafi się nauczyć jeździć samochodem - tłumaczyła Anna w Dzień Dobry TVN.
Wyjątkowa przyjaźń człowieka i kóz
Każda z kóz Anny ma wyjątkową osobowość. - Ona umie bardzo ładnie odczytywać relacje między tymi zwierzętami i faktycznie, można by powiedzieć, traktuje je bardzo, bardzo po ludzku. Można się tego od niej uczyć, zawsze zwraca się po imieniu do zwierzątek - podkreśliła w Dzień Dobry TVN jej koleżanka, Paulina Tender.
- Wszystkie kozy mają tybetańskie albo sanskryckie imiona. Wzięło się to stąd, że od czasów studiów interesuje się kulturą Tybetu, buddyzmem - powiedziała właścicielka kóz.
Z mleka od swoich czworonożnych przyjaciół Anna tworzy różnorodne pyszności.
- Poza serami z koziego mleka można zrobić wiele innych rzeczy, różnego rodzaju koktajle i desery. Fajnym produktem i u nas ciągle niedocenianym jest serwatka kozia. Jest traktowana jako odpad, a tak naprawdę jest bardzo bogatym źródłem białka. W domu wykorzystuję serwatkę na wszystkie możliwe sposoby. Dodaję czasami do różnego rodzaju sosów, do wszystkich ciast, gdzie powinno być mleko lub woda - podsumowała bohaterka materiału.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Co daje beczenie z owcami? "Fajnie jest zrobić coś, co nie takie oczywiste"
- Te psy dbają o bezpieczeństwo owiec. "Miłość międzygatunkowa"
- Owce na farmie fotowoltaicznej. "Mają tutaj i pracę, i wakacje jednocześnie"