Chciała przetestować kulinarny trik z TikToka. Poparzyła pół twarzy

Projekt bez nazwy (7)
Co zrobić, gdy dziecko się poparzy?
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: LightFieldStudios/GettyImages
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
TikTok to źródło wielu inspiracji i ciekawych pomysłów. Jednak zanim podejmiemy się nowego wyzwania, warto sprawdzić, czy jest ono bezpieczne. Podążając za trendami kreowanymi przez społeczeństwo, możemy bowiem narazić się na szwank. Tak też było w przypadku 37-latki, która podczas gotowania jajka w niestandardowy sposób popatrzyła sobie połowę twarzy.

TikTokowy sposób na idealne jajko w koszulce

Każdy, kto choć raz próbował przygotować idealne jajko w koszulce, wie, że nie jest to łatwe zadanie. Liczą się nie tylko odpowiednie umiejętności, ale i sprawdzony sposób przygotowania. Użytkownicy TikToka wymyślili więc patent, dzięki któremu jajko będzie idealnie ścięte na zewnątrz i płynne w środku. Co więcej, nie będzie się nieestetycznie rozwalać.

Zachwycona Shafia Bashir postanowiła przetestować trik i przygotować smaczny posiłek. Niespodziewała się jednak, że jeden niewinny gest skończy się dla niej tak tragicznie.

Gotowała jajko w mikrofalówce, poparzyła połowę twarzy

Tiktok to prawdziwa kopalnia pomysłów, zarówno urodowych jak i kulinarnych. Jednym z filmików, który zainteresował ostatnimi czasy miliony użytkowników, jest sposób na szybkie przygotowanie jajka w koszulce. Zamiast robić popularny "wir" w garnku z mieszanką wody i octu, wystarczy nam po prostu kubek, do którego wlewamy ciepłą wodę, wbijamy jajko i wstawiamy na minutę do mikrofalówki.

Sposób ten przetestowało już wiele osób, zarówno Shafia jak i jej teściowa. Pewnego dnia 37-latka wykonała jeden ruch, który na zawsze zmienił jej życie. Kobieta nieumyślnie wyławiając jajko, dotknęła zimną łyżką gorącego dna kubka. Pod wpływem różnicy temperatur żółtko momentalnie wystrzeliło z naczynia i poparzyło twarz Shafii. Bólu nie łagodziły nawet zimne okłady. Wkrótce kobieta pojechała na pogotowie. Niestety lekarze nie mogli nic zrobić. Rany i blizny powstałe w wyniku poparzenia musiały się samoistnie zagoić.

– Gdy tylko zimna łyżka dotknęła jaja, eksplodowało jak fontanna i poparzyło mnie. Włożyłam głowę pod zimną wodę, oddałam dzieci koleżance i popędziłam na ostry dyżur. Moja twarz na szczęście doszła już do siebie. Używałam wazeliny i (...) właściwie wszystkich specyfików, które wpadły mi w ręce – dodała.

37-latka przez kolejne tygodnie smarowała ranę oraz zażywała przepisane leki. Opatrzenie jeszcze przez dwa tygodnie dawało o sobie znać. Po tym czasie ból nieco ustąpił, jednak oczom kobiety ukazały się blizny. Obecnie tiktokerka przestrzega innych użytkowników, by z ostrożnością podchodzili do kulinarnych eksperymentów, a przede wszystkim stosowali się do instrukcji. Jak widać, jeden nieprzemyślany krok może doprowadzić do ogromnej tragedii.

Pod filmikiem internauci bardzo współczuli kobiecie. W komentarzach życzyli jej szybkiego powrotu do zdrowia, a także z niedowierzaniem przyglądali się jej twarzy. Zdradzili bowiem, że poparzona strona wygląda jak pomalowana.

- "Nie do wiary, myślałem, że to make-up" - pisali

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

Źródło: Plotek.pl
Autorka/Autor: Nastazja Bloch