Dalsza część artykułu znajduje się pod materiałem wideo:
- Władze Wenecji wprowadziły opłatę dla turystów odwiedzających miasto na jeden dzień.
- Nowe przepisy obowiązują od 25 kwietnia 2024 r. i mają na celu ograniczenie liczby podróżnych przybywających do włoskiego miasta.
- Z opłaty zwolnione są, między innymi, osoby nocujące w mieście oraz mieszkańcy Wenecji.
Opłata za wjazd do Wenecji. Tyle pieniędzy muszą przygotować turyści
Władze Wenecji, jako pierwsze na świecie, zdecydowały się na wprowadzenie opłaty za wstęp dla jednodniowych odwiedzających. Przepisy obowiązują od 2024 r. i są stosowane w wybranych dniach od kwietnia do lipca, czyli wtedy, gdy miasto przeżywa największe oblężenie turystyczne. Celem ustalenia wspomnianych przepisów jest zmniejszenie liczby odwiedzających Wenecję oraz poprawa komfortu zarówno mieszkańców, jak i turystów.
Wysokość opłaty zależy od tego, kiedy zdecydujemy się zarezerwować wizytę we włoskim mieście. Osoby planujące wyjazd na ostatnią chwilę - mniej niż cztery dni przed przyjazdem - zapłacą 10 euro (ok. 42 zł). Bardziej przezorni turyści mogą natomiast liczyć na stawkę w wysokości 5 euro, jeśli dokonają rezerwacji z odpowiednim wyprzedzeniem.
Różnica w cenie ma zachęcić podróżnych do planowania wyjazdu z wyprzedzeniem i ograniczyć spontaniczne, jednodniowe wizyty, które przyczyniają się do powstawania tłoku.
Kogo nie obowiązuje opłata za wjazd do Wenecji?
Jak czytamy na stronie Venezia Unica, nie wszyscy odwiedzający Wenecję są objęci opłatą. Zwolnieni z niej są między innymi mieszkańcy miasta, osoby urodzone w mieście, studenci oraz pracownicy. Opłata nie dotyczy także turystów, którzy nocują na miejscu. Unikną jej również osoby przyjeżdżające bardzo wcześnie rano (przed 8:30) lub późnym popołudniem (po 16:00).
Co ważne, by legalnie wjechać do miasta, należy wcześniej zarejestrować się w systemie i uzyskać specjalny kod QR. Jest on kontrolowany w punktach wjazdowych, między innymi na dworcu Stazione di Venezia Santa Lucia. Brak rejestracji lub nieokazanie wspomnianego kodu może skończyć się mandatem w wysokości od 50 do nawet 300 euro.
Władze miasta jasno podkreślają, że nowe przepisy są mocno egzekwowane. Osoby, które nie uregulują opłaty za wjazd do Wenecji lub nie będą w stanie udowodnić zwolnienia z uregulowania wspomnianej należności, muszą liczyć się z karami finansowymi sięgającymi nawet kilkuset euro.
Zobacz także:
- Oto najtańsze regiony Włoch. "Można dobrze zjeść, tanio spać"
- Turyści oszaleli na punkcie tego miejsca. Czy to będzie rekordowy rok?
- Nowy zakaz we Włoszech może skomplikować życie turystom. To efekt protestów mieszkańców