Rodzinna podróż zakończyła się tragedią. Nie żyje 12-latka

Migające światła na radiowozach
Rodzinna podróż zakończyła się tragedią. Nie żyje 12-latka
Źródło zdj. gł.: Douglas Sacha/Getty Images
12-letnia dziewczynka straciła przytomność w trakcie rodzinnej podróży autostradą A1 w kierunku Gdańska. Mimo natychmiastowej reanimacji i interwencji służb ratunkowych życia dziecka nie udało się uratować. Okoliczności tragedii bada prokuratura.
Kluczowe fakty:
  • Podróż autostradą A1 w nocy z 6 na 7 maja zakończyła się dramatem dla rodziny jadącej w kierunku Gdańska.
  • W okolicach Włocławka 12-latka zasłabła. Jej życia nie udało się uratować.
  • Sekcja zwłok ma wyjaśnić przyczynę śmierci dziewczynki.

Dalsza część tekstu pod wideo:

Klatka kluczowa-233686
Wypadek przed wejściem do szkoły
Źródło: Dzień Dobry TVN

Tragedia na A1. Nie żyje 12-latka

Do dramatycznego zdarzenia doszło w nocy z 6 na 7 maja na autostradzie A1, niedaleko Włocławka.

- Zostaliśmy powiadomieni przez kobietę jadącą z rodziną autostradą A1 w kierunku Gdańska, że na 227. kilometrze stwierdziła utratę przytomności u 12-letniej córki, a chwilę później braku oddechu. Natychmiast partner kobiety zatrzymał auto na poboczu i podjął czynności reanimacyjne do czasu przyjazdu służb - przekazał "Faktowi" mł. asp. Tomasz Tomaszewski z Komendy Miejskiej Policji we Włocławku.

Na miejsce skierowano zespół ratownictwa medycznego oraz śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Niestety, mimo wielokrotnych prób przywrócenia czynności życiowych, nie udało się uratować dziewczynki. Lekarze stwierdzili zgon.

Zabezpieczono ciało 12-latki. Prokuratura bada okoliczności tragedii

Wszystkie okoliczności zdarzenia będą szczegółowo analizowane.

- Policjanci na miejscu prowadzili czynności procesowe z udziałem prokuratora, który polecił zabezpieczyć ciało i od przeprowadzonej sekcji zwłok będzie zależało dalsze postępowanie w sprawie - poinformował rzecznik policji.

Zobacz także:

Źródło: Fakt.pl
Autorka/Autor: Dominika Czerniszewska