Dalsza część tekstu pod wideo:
Dwie nastolatki na jednej hulajnodze
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w piątek 1 maja przed godz. 20 w Łukowie. Policja otrzymała zgłoszenie od 25-latka, który jadąc autem, zderzył się z dwoma nastolatkami jadącymi jedną hulajnogą elektryczną.
Mama jednej z dziewczynek przybyła na miejsce zdarzenia i "podpisała oświadczenie", zobowiązując się do pokrycia ewentualnych kosztów naprawy uszkodzeń auta. Mimo to kierowca zdecydował się poinformować policję.
- Wyjaśniający okoliczności zdarzenia mundurowi ustalili, że kierująca hulajnogą elektryczną 14-letnia łukowianka, przewoziła jako pasażerkę 15-letnią koleżankę. Gdy przejeżdżały przez przejazd dla rowerzystów ul. 11 Listopada, uderzyły w bok jadącego Opla, po czym upadły na jezdnię. W wyniku tego zdarzenia 14-latka doznała niegroźnych zadrapań, natomiast jej starsza koleżanka "wyszła z kolizji bez szwanku" - przekazano w komunikacie KPP Łuków.
Prowadzący postępowanie przesłuchają świadków tego zdarzenia, ustalą, jaki był jego przebieg i co było jego przyczyną.
Nastolatki wjechały w samochód
Zdarzenie zostało zarejestrowane przez miejski monitoring. Nagranie opublikowano w sieci ku przestrodze.
- Przypominamy, hulajnoga elektryczna jest przeznaczona do przewozu tylko jednej osoby - przewożenie pasażerów jest zabronione! To często szybki i sprawny sposób poruszania się po ulicach. Jednak musimy pamiętać, że korzystając z tych urządzeń, musimy przestrzegać przepisów. Kierujący e-hulajnogami są niechronionymi uczestnikami ruchu drogowego, tym bardziej powinni dbać o swoje bezpieczeństwo. Ich zachowanie na drodze ma też znaczący wpływ na bezpieczeństwo innych uczestników ruchu, zwłaszcza pieszych, dla których potrącenie przez rozpędzoną hulajnogę może skończyć się dotkliwymi obrażeniami - zaapelowali policjanci w oświadczeniu.
Zobacz także:
- Jechali we dwójkę bez kasków na jednej hulajnodze. Po 15-latka przyleciał śmigłowiec LPR
- Bohaterski kierowca autobusu wspomina reanimację pasażerki. "Mam córkę w wieku tej dziewczyny"
- Mateusz miał tylko 14 lat. Hejt i milczenie dorosłych doprowadziły do tragedii?
Autorka/Autor: Aleksandra Matczuk
Źródło: Policja.pl
Źródło zdjęcia głównego: GettyImages/Ihor Batishchev