Szokujące nagranie z Tatr. "Aż prosi się o tragedię"

Tatry, Wypadek na Kasprowym Wierchu
Szokujące nagranie z Tatr. Niebezpieczne zachowanie na Kasprowym Wierchu
Źródło zdj. gł.: GettyImages, Facebook
Niebezpieczna "zabawa" na jednej z najpopularniejszych gór w Tatrach znów budzi ogromne emocje. Nagranie opublikowane przez profil "Tatromaniak" pokazuje, jak lekkomyślne zjeżdżanie z Kasprowego Wierchu może w kilka sekund zamienić się w dramat. Zobacz szokujący filmik, który obejrzano pół miliona razy.
Artykuł w skrócie:
  • Na facebookowym profilu "Tatromaniak" opublikowano nagranie przedstawiające szokujące zachowanie turystów na Kasprowym Wierchu.
  • Film obejrzano już pół miliona razy. Internauci byli oburzeni zachowaniem osób na nim uwiecznionych.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Bezpieczeństwo w górach (napisy)
Źródło: Dzień Dobry TVN

Tatry. Niebezpieczna sytuacja na Kasprowym Wierchu

Na facebookowym profilu "Tatromaniak" regularnie publikowane są różnego rodzaju zdjęcia i nagrania z gór, często pokazujące zarówno ich piękno, jak i zagrożenia czyhające na turystów. Tym razem administratorzy strony zdecydowali się wrócić do tematu zjeżdżania z Kasprowego Wierchu, przypominając, jakie mogą być konsekwencje takiego zachowania. Opublikowano przerażające nagranie.

- Tak kończyć się może niestety zjeżdżanie z Kasprowego Wierchu na tyłku, jabłuszku czy sankach. Niestety to, co się tam dzieje, aż prosi się o tragedię. Przy nabraniu prędkości taki zjazd może mieć finał w Dolinie Cichej lub Gąsienicowej - napisano pod filmem.

We wpisie podkreślono, że nagranie nie jest nowe - zostało zarejestrowane w zeszłym roku

- Ale w tym na Kasprowym dzieje się to samo. A sezon z większym ruchem turystycznym się nawet na dobre nie zaczął - piszą twórcy profilu.

Internauci oburzeni zachowaniem turystów na Kasprowym Wierchu

Post wzbudził ogromne emocje wśród internautów. W komentarzach nie brakowało poruszonych i krytycznych głosów, a sam film cieszył się ogromnym zainteresowaniem. Do tej pory obejrzano go już ponad pół miliona razy, co tylko potwierdza, jak silnie ten temat oddziałuje na odbiorców.

- Jeśli to nie jest jakieś AI, to ktoś tam chyba stracił rozum. Przecież to się można rozpędzić do ogromnej prędkości, staranować inne osoby i finalnie zabić się albo zostać kaleką; Ludzie, co się z wami dzieje? Jadąc w góry, mózg zostawiacie w domu? Włączcie myślenie, ono nie boli; Takie zjeżdżanie powinno być karane, bo potrącona osoba może mieć liczne złamania albo jeszcze gorzej; Głupota nie zna granic; Żenada - pisano w komentarzach.

- Dorośli robią głupie rzeczy i pół biedy, jeśli zrobią krzywdę sobie. Gorzej, jeśli wpadną z dużą prędkością w inne osoby lub zachęcają do takiej "wesołej zabawy" niczego nieświadome dzieci... - podkreśla "Tatromaniak". Twórcy profilu zapewniają również, że film nie jest dziełem sztucznej inteligencji.

Zobacz także:

Źródło: Facebook
Autorka/Autor: Regina Łukasiewicz