Dalsza część tekstu pod wideo:
Orzesz. 1,5-roczne dziecko zamknięte w aucie
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w środę 6 maja na jednym z parkingów w Orzeszu. Policja otrzymała zgłoszenie dotyczące zamkniętego w samochodzie małego dziecka.
Policjanci oraz ratownicy medyczni natychmiast ruszyli na pomoc.
- W samochodzie były pozamykane wszystkie okna. Dziecko miało zamknięte oczy i nie reagowało na hałasy i wołanie. Mundurowi natychmiast przystąpili do działania, ostatecznie wybili szybę w osobówce i wyjęli dziecko - czytamy w komunikacie KWP w Katowicach.
Pozostawiła córkę w aucie, bo nie chciała jej budzić ze snu
Policjanci poinformowali, że 1,5-roczne dziecko prawdopodobnie spało - na szczęście nic mu się nie stało. Matka w tym czasie poszła do apteki. Jak tłumaczono w komunikacie, zostawiła córkę w samochodzie, ponieważ nie chciała jej budzić ze snu. Funkcjonariusze ustalają dokładne okoliczności zdarzenia.
Za narażenie człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, grozi kara pozbawienia wolności do lat 3.
- Niezależnie od tego, na jak długo pozostawiamy dziecko w szczelnie zamkniętym samochodzie, niebezpieczeństwo może zaistnieć bardzo szybko, zwłaszcza gdy na dworze panują coraz wyższe temperatury. Wystarczy kilkanaście minut, aby w pozostawionym na słońcu pojeździe temperatura wzrosła do poziomu, który może zagrażać życiu. Osoby lub zwierzęta pozostawiane w takich warunkach mogą być narażone na przegrzanie organizmu, które może zakończyć się śmiercią - apeluje policja.
Zobacz także:
- Plaga motorówek i skuterów na polskich jeziorach. "To siła hałasu młota pneumatycznego"
- Tragedia na obozie harcerskim, utonął 15-latek. Opiekun i ratownik usłyszeli zarzuty
- Tragedia przed koncertem Shakiry. Zginął członek ekipy montującej scenę