Uczestnicy "Azja Express" o udziale w show. "Nas pokazano w tym programie dużo lepiej, niż było naprawdę"

"Azja Express". Jak program wpłynął na uczestników?
"Azja Express" - upalna walka o przetrwanie
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: East News/Wojciech Olkuśnik
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
"Azja Express" wróciła na antenę stacji TVN. O tym, co się działo w podróżniczym show oraz jakie emocje towarzyszyły uczestnikom w Dzień Dobry TVN opowiedzieli Adam Zimmermann "Naruciak" i Kuba Stulin "Dezydery" oraz Katarzyna Zillmann i Janja Lesar.

Co się działo w programie "Azja Express"?

Jedną z par, którą widzowie mogą oglądać w programie "Azja Express" jest ta tworzona przez wioślarkę Katarzynę Zillmann i tancerkę Janję Lesar. Druga z pań wyznała, że nie do końca wiedziała na co się pisze. - Nigdy go nie oglądałam. Wiedziałam, że jest taki program. Wiedziałam, że są uczestnicy, którzy byli, nawet z nimi rozmawiałam. To było moje przygotowanie, trochę popytałam - powiedziała w Dzień Dobry TVN Janja Lesar.

Katarzyna Zillmann dodała, że uraz kostki, który przytrafił jej się tuż przed startem programu, bardzo dużo zmienił. - Wszystkie plany, jakieś oczekiwania, ambicje troszeczkę zostały zmiecione z powierzchni planszy, zaczęła się walka o przetrwanie, mocno bujało - tłumaczyła.

Program "Azja Express" ma to do siebie, że często odziera uczestników z masek, z tego, jak kreują siebie w internecie czy telewizji. Adam Zimmermann "Naruciak", twórca internetowy uważa, że on i muzyk Kuba Stulin "Dezydery" zostali pokazani bardzo dobrze. - Nas pokazano w tym programie dużo lepiej, niż było naprawdę. My się zdecydowane więcej kłóciliśmy, więcej mieliśmy konfliktów między sobą - przyznał. - Jeżeli Adam mówi, że to, co pokazali, było za łatwe, to pomyślcie, jak było naprawdę - dodał Kuba Stulin "Dezydery".

Ekstremalne sytuacje w "Azja Express". Czy zmieniły uczestników?

Takie trudne sytuacje wystawiają na próbę i weryfikują nasze myślenie. Janja Lesar przyznała, że przed programem była przekonana, że lepiej radzi sobie z własnymi emocjami. - A jednak, przy tym całym stresie byłam w tym dość słaba, ale muszę jeszcze bardzo dużo nad tym jakby pracować - stwierdziła.

- Nie był to czas mojego życia, szczególnie przy pierwszym zderzeniu z formatem. Cały ten czas, ten początek przyniósł sporo żniw w głowie, które gdzieś tam musiałyśmy przekopać, przerobić - przyznała Katarzyna Zillmann.

- Niczego nie żałuję, było naprawdę fajnie. To ile przeżyliśmy, ale ile przeżyliśmy, to się okaże w telewizji - podsumował Kuba Stulin "Dezydery".

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Katarzyna Oleksik