Ze światowych wybiegów na pomoc zwierzętom. Wielkie serce Kamili Szczawińskiej

Ze światowych wybiegów na pomoc zwierzętom. Wielkie serce Kamili Szczawińskiej
Kamila Szczawińska - wielka moda i jeszcze większe serce
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: Dzień Dobry TVN
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Kamila Szczawińska od najmłodszych lat przejawiała ogromną troskę o los wszelkich stworzeń, ratując porzucone i ranne czworonogi. Obecnie supermodelka nie tylko pomaga w schronisku, ale też tworzy prawdziwy azyl, przyjmując zwierzęta z Polski i z najdalszych zakątków Europy.

Kamila Szczawińska o miłości do zwierząt

Supermodelka przyznaje, że zwierzęta były obecne w jej życiu od zawsze. Dziś zajmuje się m.in. pomocą w schronisku.

- Od małego znosiłam do domu chore koty, psy, ptaszki przetrącone gdzieś, które wypadły z gniazda albo potrącone przez samochód. Zbierałam jeże, zdarzyło mi się nawet ratować konia biegnącego środkiem miasta przez drogę - powiedziała.

Potwierdziła to mama Kamili, Jolanta, dodając przy tym, że opieka nad zwierzętami jest częścią ich rodzinnej tradycji.

- Takie akcje u nas były absolutnie na porządku dziennym, więc nawet jakoś ani mnie to nie dziwi, ale się bardzo cieszę, że poszło w tę stronę, że ta wrażliwość na zwierzęta idzie dalej i że kontynuuje to Kamila - powiedziała pani Jolanta.

Wielkie serce Kamili Szczawińskiej

Kamila zaprosiła nasze kamery do schroniska i pokazała, jak przebiega czipowanie kociątka.

- Z panią Kamilą się znamy 20 lat, już jako nastolatka przylatywała do schroniska i wyprowadzała te zwierzęta, przyprowadzała koty, psy - powiedział weterynarz Janusz Koziński.

Pewnego razu zdarzyło się, że kuna zaatakowała kury, z którymi Kamila chwilę później stawiła się w gabinecie.

- Dwie czy trzy kury trzeba było poszyć, a resztę dać leki - dodał weterynarz.

Supermodelka pokazała nam też, jak wprowadza małego kotka do domu tymczasowego. Kamila tworzy jednak azyl nie tylko dla kotów i psów.

- Moje zwierzęta przyjechały do nas z różnych zakątków Europy. Mamy konia z Portugalii, mamy nasze kury z różnych zakątków Polski. Kiedy rozpoczęła się wojna w Ukrainie i ludzie zostawiali swoje zwierzęta i uciekali przed wojną, przyjechał do nas transport dwunastu kotów. Ja już miałam ustalone domy dla tych kotów. Z Hiszpanii przywieźliśmy też łącznie kilkadziesiąt kotów, kilkoma transportami - powiedziała.

Więcej w materiale na górze strony.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Michalina Kobla
Reporter: Dominika Łukaszewska