- Prokurator wniósł apelację od wyroku dla motorniczego w sprawie wypadku na ul. Jagiellońskiej, w którym zginął czteroletni chłopiec.
- Do tragedii doszło, kiedy 4-latek wysiadał razem z babcią z ostatniego wagonu.
Dalsza część tekstu pod wideo:
Warszawa. Tramwaj przeciągnął 4-latka kilkaset metrów. Motorniczy usłyszał wyrok
Do wypadku doszło 12 sierpnia 2022 r. na ul. Jagiellońskiej w Warszawie przy przystanku Batalionu "Platerówek". Drzwi tramwaju starego typu – Konstal 105 – jadącego w kierunku pętli Żerań FSO, przytrzasnęły czteroletnie dziecko. Tramwaj ruszył, a pojazd ciągnął chłopca przez około 420 m. W wyniku odniesionych obrażeń malec zmarł. Sąd Rejonowy Warszawa-Praga Północ uznał motorniczego za winnego i wymierzył mu karę 1,5 roku więzienia, zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na okres 4 lat oraz po 100 tys. zł zadośćuczynienia dla rodziców. Wyrok jest nieprawomocny.
Prokurator wniósł apelację od wyroku dla motorniczego w sprawie wypadku na Jagiellońskiej
Rzeczniczka prasowa prok. Karolina Staros poinformowała, że prokurator wniósł apelację od wyroku z powodu rażąco niskiej kary. - Prokurator uznał orzeczenie o karze za rażąco niskie – ciężar i charakter naruszeń, których dopuścił się oskarżony, wykonując swoje obowiązki, zasługują na surowszą karę niż orzeczona kara 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności, i zaskarżył wyrok w tym zakresie – przekazała prok. Staros.
Zobacz także:
- Rozpoczyna się policyjna akcja na majówkę. Nie będzie taryfy ulgowej
- Medalistka igrzysk olimpijskich odpowie za oszustwo? Ruszył jej proces
- Atak na 11-latka z powodu jego koloru skóry. Sprawca "użył obraźliwych słów, dwukrotnie kopnął"