Medalistka igrzysk olimpijskich odpowie za oszustwo? Ruszył jej proces

akta sprawy
Zofii N.-K. jest oskarżona o oszustwo przy przejęciu mieszkania
Źródło zdj. gł.: Pawel Kacperek/Getty Images
Windsurferka i medalistka igrzysk olimpijskich Zofia N.-K. jest oskarżona o oszustwo związane z przejęciem mieszkania w centrum Warszawy, które należało do jej ojca. Właśnie ruszył proces w tej sprawie. Kobieta może na długo trafić do więzienia.
Kluczowe fakty:
  • Zofia N.-K. jest oskarżona o oszustwo.
  • Sprawa dotyczy przejęcia mieszkania, które należało do ojca windsurferki i medalistki igrzysk olimpijskich.
  • Kobieta może trafić do więzienia nawet na dziesięć lat.

Dalsza część tekstu znajduje się poniżej.

Jakie zagrożenia niesie za sobą korzystanie z internetu?
W sieci oszustwa - napisy
Źródło: Dzień Dobry TVN

Medalistka igrzysk olimpijskich Zofia N.-K. oskarżona o oszustwo

Akt oskarżenia w tej sprawie trafił do sądu pod koniec 2024 r., a w środę, 28 kwietnia, miała miejsce pierwsza rozprawa. Razem z Zofią N.-K. na ławie oskarżonych zasiadł też notariusz. Na początku rozprawy obrońca sportsmenki zawnioskował o wyłączenie jawności, wskazując, że sprawa ma charakter rodzinny i prywatny. Do wniosku przyłączył się też obrońca notariusza.

Następnie sędzia Ewa Grabowska zarządziła krótką przerwę, po której wyłączyła jawność procesu z uwagi na ważny interes prywatny.

Sprawa Zofii N.-K. O co oskarżona jest windsurferka?

O sprawie zrobiło się głośno w 2023 roku po publikacji w serwisie Onet.pl. Prokuratura postawiła Zofii N.-K. zarzut dotyczący nieprawidłowości przy próbie przejęcia przez nią mieszkania w centrum stolicy, które wcześniej należało do jej ojca.

Śledczy podejrzewali, że w momencie przepisywania mieszkania na córkę stan zdrowia mężczyzny nie pozwalał na to, by była to świadoma decyzja. Darowizna miała nastąpić tuż przed jego śmiercią, co oburzyło innych członków rodziny, którzy uznali, że sportsmenka weszła w posiadanie mieszkania w sposób niezgodny z prawem. W 2024 r. śledztwo zakończono, a prokuratura oskarżyła Zofię N.-K. o oszustwa na szkodę o znacznej wartości. Z kolei notariuszowi zarzuciła niedopełnienie obowiązków służbowych. Sportsmence grozi do 10 lat więzienia. Zarówno Zofia N.-K., jak i notariusz nie przyznali się do winy. Sama Zofia N.-K. w swoim oświadczeniu wystosowanym wcześniej w mediach podkreślała, że "nie ma nic do ukrycia", "sprawa ma charakter rodzinny", i że "została pomówiona".

Zobacz także:

Źródło: PAP
Autorka/Autor: akuz/ mark/Katarzyna Oleksik