- Henryk R. "Łomiarz" wychodzi na wolność we wtorek, 28 kwietnia po odbyciu całej kary.
- Siedział w więzieniu - z przerwami - od 1993 roku.
- Zaatakował kilkadziesiąt kobiet. Jego ofiary były w różnym wieku.
Dalsza część tekstu pod wideo:
"Łomiarz" opuszcza więzienie
O zwolnieniu Henryka R. "Łomiarza" z zakładu karnego poinformowała TVN Warszawa, powołując się na sędziego Grzegorza Gałę, rzecznika prasowego ds. karnych Sądu Okręgowego w Łodzi.
Jak podkreślono, mężczyzna odbył karę w całości. Obecną odsiadywał od 2016 roku.
"Łomiarz" otrzyma bransoletkę elektroniczną
Wobec R. mają zostać zastosowane szczególne środki zapobiegawcze.
- Będzie miał założoną na ciele bransoletkę, która przez cały czas - 24 godziny na dobę, będzie na bieżąco informowała o jego miejscu pobytu - wyjaśnił portalowi sędzia Grzegorz Gała. - Ma on także obowiązek poddania się terapii z zakresu przeciwdziałania zachowaniom agresywnym i aspołecznym - dodał.
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek zaznaczył, że służby zrobią wszystko, by nie stanowił on zagrożenia.
"Łomiarz" brutalnie atakował kobiety
Henryk R. w latach 90. terroryzował Warszawę. Został wówczas oskarżony o zaatakowanie 29 kobiet w Śródmieściu. Według przypuszczeń biegłych podczas napaści posługiwał się metalową rurką lub podobnym narzędziem, stąd pseudonim mężczyzny. W 1993 roku został zatrzymany. Sąd skazał go wtedy na 25 lat więzienia, ale w apelacji obniżono wyrok do 15 lat.
"Łomiarz" odsiedział karę i wyszedł na wolność w 2008 roku. Rok później znowu zaatakował. Jego ofiarami padały kobiety w różnym wieku - najmłodsza miała 22 lata, a najstarsza 88 lat. Pięć z nich zmarło.
Więcej informacji na stronie tvnwarszawa.pl.
Zobacz także:
- Najbardziej wstrząsające morderstwo w historii Polski. "Mama Katarzyny zasługuje na to, żeby poznać prawdę"
- Odwiedzając żonę w szpitalu, okradł inną pacjentkę. Wszystko nagrały kamery monitoringu
- Były senator skazany za znęcanie się nad psem nie będzie pracował społecznie. Skąd taka decyzja sądu?