Jak wygląda praca kaskadera?
Piotr "Ashton" Wojtkowski jest kaskaderem filmowym i koordynatorem. Pracę zaczynał na planie filmu "Wałęsa. Człowiek z nadziei". Od tamtej pory brał udział w ponad 80 produkcjach filmowych i telewizyjnych, realizując najbardziej ekstremalne wizje reżysera. Pomysł, aby zostać kaskaderem, pojawił się, gdy był w liceum. Sporty walki, które uprawiał od najmłodszych lat, bardzo ułatwiły mu start w tym zawodzie.
Każda scena, w której występuje kaskader, zaczyna się od pomysłu zapisanego w scenariuszu.
- Czytając tę scenę, mamy pewną wizję, jak to będzie wyglądało. To, co ludzie widzą, tak naprawdę trwa kilka sekund, dla nas czasami są to miesiące przygotowań - wyznał.
Piotr "Ashton" Wojtkowski o największym zawodowym wyzwaniu
Kaskader przyznał, że największym wyzwaniem była dla niego praca przy serialu "Heweliusz".
- Ponad miesiąc spędziliśmy w Belgii na specjalnym basenie, były to najbardziej wymagające zdjęcia, a prawie codziennie byliśmy na planie, codziennie w wodzie po 8-10 godzin - tłumaczył. - Wydaje się, że to jest po prostu zwyczajny basen, natomiast w momencie, kiedy oni odpalają wszystkie efekty, kiedy fala jest 2-metrowa i ty dwa metry lecisz do góry potem na dół, naprawdę można stracić orientację. Trzeba było się do tego przygotować - stwierdził.
Które zadania są łatwiejsze, a które trudniejsze? Czy w pracy towarzyszy mu jeszcze stres? Dowiecie się tego z dalszej części materiału.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Więcej kroków, mniej problemów psychicznych? To badanie pokazuje, co nastolatkom daje ruch. "Szczególnie interesujące"
- Skoczek wziął ślub z 16 lat młodszą partnerką. Żona Kamila Stocha reaguje
- Od widowni do kadry narodowej. Udowadniają, że cheerleading jest nie tylko dla nastolatek