Ze Stalowej Woli do Hollywood. "W pierwszym filmie byłem dublerem Tarzana"

1E5A3588
DD_20260520_Jagodka
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: East News/Michał Woźniak
Od koszykówki w Londynie do planów największych hollywoodzkich produkcji. Droga Jacka Jagódki pokazuje, jak przypadek może zmienić całe życie zawodowe. Polski kaskader, który zaczynał jako sportowiec, dziś ma na koncie ponad 100 filmów i współprace z największymi gwiazdami kina. Jak rozpoczęła się jego przygoda?

Od koszykówki do Hollywood. Przypadek, który zmienił życie

Kaskaderzy tacy jak Jacek Jagódka tworzą fundament współczesnego kina. Odpowiadają za realizm, adrenalinę i bezpieczeństwo największych produkcji. Ich praca łączy sport, aktorstwo i ekstremalne przygotowanie fizyczne.

Jacek dzięki swoim umiejętnościom grał u boku największych gwiazd Hollywood.

- Życie płata różne przygody. Wylądowałem w Londynie i grałem w koszykówkę. Producenci zadzwonili do mojej drużyny i pytali się o wysokich zawodników, którzy by chcieli grać statystów jako Rzymianie. Tak się zaczęło, poznałem kaskaderów. Cztery lata mi zajął trening, było dużo wyrzeczeń. Nie miałem przez 2-3 lata żadnych wolnych weekendów. Musiałem nauczyć się i zdać sześć dyscyplin. Było warto, w pierwszym filmie byłem dublerem Tarzana - powiedział.

Polski kaskader pracuje w Hollywood

Dziś Jacek na swoim koncie ma ponad 100 filmów, podczas których pracował m.in. z Danielem Craigiem, Nicole Kidman, Margot Robbie, Tomem Cruise’em i Halle Berry.

- Tom Cruise zawsze podnosi wszystko na wyższy poziom. Pamiętam, że chciał skakać z jednego budynku na drugi. Gdy ludzie od bezpieczeństwa mu zabronili, to zwolnił ich i zatrudnił nowych. Zanim on te sceny zacznie robić, my wcześniej robimy to za niego - powiedział Jacek Jagódka.

Praca kaskadera to jednak spore ryzyko kontuzji i uszkodzeń. Jak przyznał Jacek, jedną z najbardziej ryzykownych scen była sekwencja z przeskokami między końmi w ruchu, wejściem na konstrukcję portową i dalszą akcją na wysokości.

- Jak zacząłem karierę i dublowałem Tarzana to było dla mnie wyzwanie. Chciałem się pokazać, dopiero zostałem członkiem elitarnej grupy kaskaderskiej w Anglii. Pamiętam, że musiałem zrobić skok z jednego konia na drugi - wspomina.

Na pytanie, jakie ma jeszcze cele i marzenia zawodowe, odpowiedział: Na pewno chciałbym pokazać polską historię na arenie międzynarodowej.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz też na Player.pl. 

Zobacz także:

Autorka/Autor: Nastazja Bloch