Sławomir Zapała - początki kariery
Sławomir Zapała od zawsze lubił śpiewać. Tata wspierał go w tej pasji i kupował mu kasety popularnych artystów.
- Myślę, że jest duży udział taty w moim rozwoju muzycznym, bo tata jest góralem, gra na gitarze, na akordeonie, na trąbce. No i pierwsze chwyty na gitarze to były właśnie nauczone od taty. Myślę też, że dzięki wszystkim piosenkom ludowym, których się nauczyłem, to gdzieś ta melodyjność we mnie została - powiedział Sławomir.
Rodzice wierzyli w Sławomira i szybko zauważyli jego muzyczny talent.
- Przyjaciele odwiedzali nas i myśmy na gitarze, na akordeonie grali. On świetnie ten rytm utrzymywał i nóżką o taboret stukał. Miał poczucie rytmu. Już wtedy wiedziałem, że to będzie artysta - zaznaczył Andrzej Zapała.
Zanim gwiazdor podbił scenę muzyczną, był zwykłym chłopakiem z Nowej Huty.
- Nowohuckie Centrum Kultury to miejsce, w którym spędziłem całe dzieciństwo. Dwa razy w tygodniu rodzice mnie przywozili tramwajem, autobusem. No i wspaniałe zajęcia aktorskie, muzyczne, taneczne również - wspominał Sławomir.
Sławomir ma też aktorskie CV. Ukończył Krakowską Szkołę Teatralną i zagrał w kilkudziesięciu filmach i serialach. Swój warsztat wykorzystuje dziś głównie na scenie muzycznej. Dalszą część reportażu o artyście znajdziesz w materiale wideo.
Sławomir i Kajra o swoim związku
Sławomir Zapała i jego żona Magdalena "Kajra" Kajrowicz odwiedzili nasze studio i opowiedzieli o wspólnej pracy i życiu. Jak przyznali, tworząc swoich scenicznych bohaterów, inspirowali się wieloma różnymi artystami.
- Na początku oczywiście był Sacha Baron Cohen. To, co zrobił z Boratem, to był po prostu dla nas taki majstersztyk i sztos, że byliśmy tym zachwyceni. I każda postać, którą potem wymyślał, dawała nam ogrom radości. I zespół Ylvis z Norwegii, który po prostu śpiewa "co mówi lis". No petarda. Można w taki piękny sposób pokazywać i kreować rzeczywistość, która daje ludziom radość. [...] Ludzie przychodzą po tygodniowej pracy, są zmęczeni i mogą odpalić sobie nasz kanał i po prostu się pośmiać. My uwielbiamy być takim krzywym zwierciadłem, uwielbiamy się śmiać ze swoich przywar, bo z tego jest najłatwiej - przyznała Kajra.
Sławomir i Kajra są małżeństwem, które wspólnie pracuje. Jak zrodziło się między nimi to wyjątkowe uczucie?
- My zaczęliśmy przede wszystkim od przyjaźni. Nasze drogi się spotkały w szkole, ale się totalnie się minęły. Potem gdzieś w Stanach złapaliśmy się na nowo. Wracając do Polski, zaczynając razem pracę, byliśmy bardzo serdecznymi przyjaciółmi. A potem ta przyjaźń przede wszystkim wypełniła się miłością, rodziną. W piękny sposób zaczęła się rozwijać. Dała nam poczucie totalnej stabilności, że chcemy robić coś swojego, co będzie od nas totalnie zależne. Nie chodząc na kompromisy, robiąc to, co chcemy - powiedziała wokalistka.
Całą rozmowę znajdziesz w materiale wideo poniżej.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Natalia Grosiak stawia na solową karierę. W Dzień Dobry TVN zaprezentowała swój utwór
- "To jest wszystko, czego chciałem". Mrozu o nowej płycie, trasie koncertowej i apetycie na więcej
- Grzegorz Kupczyk na scenie Dzień Dobry TVN. Zaprezentował swoją najnowszą piosenkę