"To jest wszystko, czego chciałem". Mrozu o nowej płycie, trasie koncertowej i apetycie na więcej

Mrozu z nową płytą i trasą koncertową. "To jest wszystko, czego chciałem"
Mrozu i jego odpowiedni moment
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Gdy zaczynał, na pierwsze występy dojeżdżał pociągiem. Dziś Mrozu wyprzedaje trasy koncertowe, wydaje siódmy album i choć jest zadowolony z miejsca, w którym się znalazł, zapewnia, że nie zamierza osiąść na laurach. - Mam duży apetyt i syty wilk oczekuje na okładkę - powiedział artysta.

Droga na szczyt i nowy album Mroza. "O takiej scenie marzyłem"

Dla Łukasza Mroza, znanego szerzej jako "Mrozu", droga na szczyt nie zawsze była usłana różami. Artysta nie ukrywa, że na swoją pozycję pracował latami, wielokrotnie mierząc się z momentami zwątpienia i kryzysami wiary we własne siły.

- Na nowej płycie pojawiła się piosenka "Wszystko, czego chciałem" i pomyślałem sobie, że rzeczywiście chyba ten tytuł pasuje do mojego obecnego stanu. Trasa jest w zasadzie wyprzedzana, co jest dość wzruszające. Długo się czeka na takie chwile. Wiele lat pracy, determinacji, wiary w siebie i momentów, kiedy ta wiara odchodzi - mówił Mrozu, dodając, że zamierza dalej iść za swoimi marzeniami, bo te są ważne nie tylko dla niego, ale również dla fanów.

- Te koncerty są takim momentem, kiedy kilka tysięcy osób jest z tobą i czuje podobnie. To jest coś fantastycznego. Nie chciałbym z tego zrezygnować - wyjaśnił artysta - Takiej sceny jeszcze nigdy nie miałem. O takiej scenie marzyłem i wydaje mi się, że to jest taka rzecz, która jest dopełnieniem tego nad czym od lat pracuję ze swoim zespołem.

Zespół i artyści o współpracy z Mrozem. "Jest zajarany muzyką"

Za scenicznym sukcesem stoi jednak również zgrany zespół ludzi, którzy podzielają tę samą pasję. Gitarzysta Artur Twarowski, który towarzyszy Mrozowi w trasie koncertowej, zaznaczył, że ukończone 40 lat wcale nie zgasiło w nich młodzieńczego zapału. - Nadal jest ta sama zajawka i wiara w muzykę. Mamy cały czas radość ze wspólnego grania na scenie. To jest najważniejsze - wyjaśniał muzyk.

Współpracę z artystą doceniają także inni twórcy, tacy jak Zalia, która polubiła Mroza za autentyczność i bezkompromisowe podejście do twórczości.

- U mnie się to wszystko zawsze zaczyna od relacji. Muszę się z kimś polubić, żeby zrobić z kimś numer i myślę, że Łukasz ma tak samo. Bardzo lubię w nim to, że jest tak zajarany muzyką - opowiadała piosenkarka.

Sam Mrozu nie zamierza spoczywać na laurach. Choć osiągnął to, o czym marzył, jego głód wciąż rośnie.

- To jest wszystko, czego chciałem do tej pory, ale apetyt mam duży i ten syty wilk oczekuje na okładkę - podsumował z uśmiechem.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Karolina Reszkowska
Reporter: Agata Zjawińska