Dalsza część po wideo:
Rod Steward o problemach ze zdrowiem
W tym roku skończył 81 lat i chociaż zdrowie daje mu się we znaki już od dłuższego czasu, Rod Stewart nadal nie powiedział ostatniego słowa. Dwa miesiące po zabiegu wszczepienia stentu do naczyń wieńcowych brytyjski muzyk pojawił się u boku żony na charytatywnym wydarzeniu na londyńskim West Endzie. Było to pierwsze tak duże publiczne wyjście od czasu, gdy w sierpniu przeszedł zabieg kardiologiczny.
Choć zabieg zmusił muzyka do odwołania części trasy koncertowej "One Last Time", zapytany przez dziennikarzy o to, jak czuje się po operacji, Stewart odpowiedział: - Zaje*****e! Któregoś dnia przepłynąłem 400 metrów.
Kondycja Roda Stewarta. Żona muzyka uspokaja
Pierwszy raz o problemach zdrowotnych muzyka fani przekonali się w czerwcu, gdy podczas koncertu musiał przerwać występ i skorzystać z maski tlenowej. Jak się później okazało, samopoczucie artysty było efektem połączenia trzech różnych czynników: niedrożności naczyń, infekcji górnych dróg oddechowych oraz wysokim położeniem obiektu (nad poziomem morza) w Utah.
W zeszłym miesiącu w podcaście "At Home with Vanessa" żona muzyka - Penny Lancaster, uspokoiła, że choć zachowanie Roda Stewarta momentami może wydawać się nieco zbyt beztroskie, najbliżsi trzymają rękę na pulsie.
- Ja, mój brat, jego trener i lekarze nie pozwalamy mu na samowolkę. Musi robić to, co mu się każe - mówiła ze śmiechem żona artysty.
Rod Stewart w przeszłości zmagał się już z nowotworem tarczycy oraz prostaty. Choć musiał zwolnić obroty, zapewnia, że nie zamierza schodzić ze sceny na stałe. Na 2027 rok zaplanowana została jego wielka, pożegnalna trasa koncertowa.
Zobacz także:
- Rod Stewart wrócił na scenę po chorobie. 81-letnia legenda rocka znów zachwyciła fanów
- Rod Stewart niemal zasłabł w trakcie koncertu. Musiał przyjąć na scenie tlen. Zobacz nagranie
- Rod Stewart ogłasza trasę koncertową: "Po raz ostatni". Gwiazdor wystąpi w Polsce - gdzie i kiedy?