Sequel "Dirty Dancing". Czy sztuczna inteligencja przywróci Patricka Swayze?

Jennifer Grey i Patrick Swayze
Sequel "Dirty Dancing". Czy sztuczna inteligencja przywróci Patricka Swayze?
Źródło zdj. gł.: Ron Galella, Ltd./Getty Images
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Kultowy hit lat 80. wróci w nowej odsłonie, choć z dobrze znaną nam Jennifer Grey, czyli filmową Baby. Szczegóły sequelu "Dirty Dancing" nadal owiane są tajemnicą, ale twórcy zapewniają, że ich decyzja co do wykorzystania sztucznej inteligencji jest stanowcza i finalna. Czy zobaczymy w filmie Patricka Swayze?

Dalsza część po wideo:

Klatka kluczowa-152881
Krzysztof Zalewski i Natalia Przybysz zaśpiewali hit z "Dirty Dancing"

Producentka sequelu "Dirty Dancing" o wykorzystaniu AI

Choć na pewno niejeden z fanów "Dirty Dancing" chciałby zobaczyć Patricka Swayze ponownie na ekranie, z mniejszym entuzjazmem spotkały się plotki, wedle których producenci mieliby sięgnąć po AI, żeby przywrócić nieodżałowanego aktora. Podczas konferencji "Future of Filmmaking Summit", która odbyła się w Kalifornii, producentka filmu, Nina Jacobson, jasno określiła stanowisko twórców.

- To jedna z tych rzeczy, nad którymi naprawdę trzeba się skupić, czyli jak pozwolić ludziom opłakiwać go w filmie. Nie martwcie się, nie przywrócimy go za pomocą AI - zapewniała Jacobson.

Sequel "Dirty Dancing". Nowa historia przeniesie nas do lat 90.

Jak zapowiadają producenci, akcja sequela ma przenieść widzów do lat 90., a choć pełna obsada i reżyser są nadal trzymani w tajemnicy, wedle doniesień projekt ma być już w fazie intensywnego rozwoju.

Nina Jacobson i Jennifer Grey, czyli filmowa Baby, podkreślają, że nie zależy im na tworzeniu "taniej kopii oryginału". Celem projektu jest wywołanie emocji równie silnych, co w filmie z 1987 roku.

Zobacz także:

Źródło: RMF FM
Autorka/Autor: Karolina Reszkowska