"Mówimy w dwóch różnych językach". Co zrobić, aby usprawnić remont?

Remont. Co jest największym problemem?
Remontowe katastrofy – Laura Łącz, Andrzej Młynarczyk, Krzysztof Miruć
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: East News/Wojciech Olkuśnik
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Z remontem domu czy mieszkania - prędzej, czy później - będzie musiała zmierzyć się większość z nas. Co w tym procesie sprawia najwięcej problemów? Dlaczego niektóre remonty ciągną się bardzo długo? O tym w Dzień Dobry TVN opowiedzieli Krzysztof Miruć, architekt, Andrzej Młynarczyk, aktor oraz Laura Łącz, aktorka.

Ile może trwać remont?

Aktorka Laura Łącz mieszka w stuletnim domu i jak wyznała, remont trwa tam od wielu lat. - U mnie to są dziesiątki lat. Bo moja mama, można powiedzieć, życie poświęciła remontom tego starego domu i ja po niej przejęłam niedawno tę rolę i to naprawdę jest w naszym klimacie niekończąca się historia - powiedziała w Dzień Dobry TVN.

Artystka wyznała, że te remonty ciągną się tak długo z dwóch powodów. Po pierwsze ona ma dokładną wizję i dąży do osiągnięcia stanu, który w pełni ją zadowoli. Po drugie stary dom - sam w sobie - potrzebuje ciągłych ulepszeń i poprawek.

Natomiast Andrzej Młynarczyk poza tym, że jest aktorem, jest też tzw. złotą rączką. - Jak przychodzę do kogoś do domu, to zawsze coś naprawię, zawsze coś znajdę. Bardzo to lubię - przyznał. Zdarza się, że aktor jest zapraszany przez znajomych, którzy akurat coś remontują z prośbą o poradę. Niekiedy takie wizyty doprowadzają do konfrontacji z ekipą remontową. - Moda na zmianę materiałów, które pracują w budynku, powoduje, że ta technika też się zmienia. Są inne kleje, inaczej to się kładzie, inaczej się płytki układa. Trzeba za tym nadążać, nie wszystkie ekipy rzeczywiście nadążają i mają swoje stare systemy do nowych produktów. Wskazuje im, jak należy to zrobić i z trudnością to przyjmują - stwierdził.

Dlaczego remonty nie zawsze idą po naszej myśli?

Zdaniem architekta Krzysztofa Mirucia największym problemem w czasie remontów jest komunikacja. - Mówimy w dwóch różnych językach: my, jako klienci, a po drugiej stronie jest ekipa remontowa. Nawet ja mam takie przypadki, że czasami mi się zdarza, że myślę szybciej, myślę inaczej albo mówię innym językiem mój zespół, moi fachowcy też tego nie rozumieją. Na tej płaszczyźnie pojawiają się zawsze konflikty, pojawiają niedomówienia, złe wykonanie, potem pojawią się złe emocje, łzy, albo złość, albo czasami ręce opadają i po prostu człowiek się śmieje, że coś takiego mogło wyjść - tłumaczył.

Co jeszcze może źródłem trudności? Dowiecie się tego z dalszej części rozmowy.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Katarzyna Oleksik