Sylwia Grzeszczak wystąpiła na jednej scenie ze słynnym księdzem DJ-em. "Myślałam, że zemdleję"
Sylwia Grzeszczak i Padre Guilherme na jednej scenie
W rozmowie z Izabellą Krzan i Janem Pirowskim Sylwia Grzeszczak uchyliła rąbka tajemnicy dotyczącej swojego wystąpienia podczas koncertu Padre Guilherme w Opolu.
- Rok temu zobaczyłam w Internecie filmik Padre Guilherme i pomyślałam sobie, że to jest coś wielkiego, że chcę z nim wystąpić. Coś mnie tchnęło i któregoś razu napisałam do niego, czy jest szansa na wspólne wystąpienie. Oczywiście, nie zdawałam sobie sprawy z tego, czy to się w ogóle wydarzy, bo przecież to jest osoba, która koncertuje po całym świecie - zdradziła piosenkarka. Jak dodała, wszystko potoczyło się w błyskawicznym tempie.
- Tego samego dnia umówiłam się na paznokcie. Miałam być na nich o godz. 15:00, ale moje dziewczyny przełożyły je na godz. 13:00. Gdybym poszła na godz. 15:00, byłabym pewnie w jakimś centrum handlowym, poszłabym na zakupy. Dzięki temu, że moja wizyta została przełożona i byłam bardzo zmęczona, zostałam w domu, weszłam na Instagram, na konto Padre Guilherme. Ktoś mi odpisał: "prześlij swoje materiały" - wspominała wokalistka.
- Nie zdawałam sobie sprawy, że pisząc dwa dni wcześniej wiadomość do Padre Guilherme, za chwilę on zadzwoni do mnie na wideo i powie, że mam przyjeżdżać na scenę (w Opolu - przyp. red.) i zaśpiewać razem z nim. To było coś tak niesamowitego, że kiedy zobaczyłam jego twarz na telefonie, to myślałam, że zemdleję - dodała.
Sylwia Grzeszczak zaśpiewała ze słynnym portugalskim księdzem
By jak najszybciej znaleźć się w Opolu u boku DJ-a Padre Guilherme, Sylwia Grzeszczak postanowiła zorganizować prywatny przelot samolotem.
- Zadzwoniłam natychmiast do mojego kolegi, który ma samolot. On akurat nie mógł (udostępnić samolotu - przyp. red.), ale załatwił kogoś, kto mógł i faktycznie wsiadłam do tego samolotu. Była godz. 13:00, gdy się o tym dowiedziałam, zaczęłam pakować wszystkie rzeczy - wyjaśniła z uśmiechem.
Na szczęście, dzięki sprawnej organizacji oraz pomocy zaprzyjaźnionej makijażystki piosenkarka wyszła na scenę w Opolu z pozytywną energią, zachwycając zarówno publiczność, jak i samego księdza.
- Padre Guilherme powiedział, że nie może doczekać się kolejnych odsłon tej współpracy. Myślę, że to będzie coś ogromnego, nie mogę się też doczekać, bo to taka międzynarodowa współpraca - podsumowała, zapowiadając, że nie wyklucza kolejnych występów u boku Portugalczyka.
Za produkcję utworu odpowiada również DJ Skytech.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Filip Kopczyński ma dla siebie plan B. "Staram się iść własną ścieżką"
- DJ Tiësto zagra w Polsce! Sprawdź datę koncertu
- Długo trzymała to w tajemnicy. Mery Spolsky jest zaręczona