Ciągnął psa za motorowerem. Zwierzę nie przeżyło tortur

Policja, 72-latek ciągnął psa za motorowerem
Ciągnął psa za motorowerem. Zwierzę nie przeżyło. 72-latek został zatrzymany
Źródło: Monika Gruszewicz/Getty Images; Policja Warmińsko-Mazurska
72-latek przywiązał psa do motoroweru i ciągnął go za pojazdem. Zwierzę nie przeżyło. Policjanci z Mrągowa zabezpieczyli materiał dowodowy i zatrzymali mężczyznę.
Kluczowe fakty:
  • 72-latek został zauważony przez postronne osoby, kiedy jechał drogą motorowerem i ciągnął psa na sznurku przywiązanym do jednośladu.
  • Policjanci z Mrągowa pod nadzorem prokuratora wyjaśniają okoliczności śmierci psa, do której miało przyczynić się okrutne zachowanie 72-latka.

Dalsza część tekstu pod wideo:

Klatka kluczowa-273668
Pojechała na surfing... i uratowała pieska - Malwina Wędzikowska
Źródło: Dzień Dobry TVN

Mrągowo. 72-latek ciągnął psa na sznurku za motorowerem. Zarejestrowała to kamera

W poniedziałek po południu policjanci z Mrągowa (woj. warmińsko-mazurskie) otrzymali zgłoszenie o mężczyźnie, który ciągnął za motorowerem przywiązanego do pojazdu psa.

"Funkcjonariuszy powiadomiła o tym osoba, która widziała to zdarzenie. Policjanci pojechali we wskazanym przez zgłaszającego kierunku. Po drodze na trasie Borowe – Grabowo w powiecie mrągowskim spotkali inną osobę, która również była świadkiem bulwersującego i okrutnego zachowania motorowerzysty. Ten świadek zdążył nagrać krótki film obrazujący zachowanie mężczyzny" - przekazali mundurowi w komunikacie opublikowanym na warminsko-mazurska.policja.gov.pl.

Zwłoki psa ukryte na polu. Policja zatrzymała 72-latka. Sprawę nadzoruje prokuratura

Funkcjonariusze na podstawie nagrania świadka szybko ustalili dane i adres mężczyzny podejrzewanego o dokonanie tego czynu.

"Na miejscu zastali 72-latka i zaparkowany motorower. Policjanci odnaleźli miejsce, gdzie mężczyzna ukrył truchło psa. Znajdowało się ono na polu około 200 metrów od zabudowań i było przysypane kamieniami" - podano w komunikacie.

Według policyjnych ustaleń mężczyzna otrzymał czworonoga około 2 lata temu. Pies miał być agresywny wobec innych zwierząt w tym gospodarstwie, dlatego 72-latek chciał się go pozbyć i podrzucił go na posesję swojej znajomej, ale ta kazała mu go zabrać. Wówczas przyjechał po niego motorowerem.

Mężczyzna został zatrzymany. Ciało psa zabezpieczono do dalszych badań, które mają pomóc ustalić bezpośrednią przyczynę śmierci zwierzęcia.

"Relacje świadków i zabezpieczony materiał dowodowy posłużą prokuratorowi do podjęcia decyzji w sprawie zarzutów, jakie usłyszy 72-latek" - poinformowała policja.

Zobacz także: