"Katastrofa, apokalipsa i dystopia". Maria Maj szczerze o wieku, teatrze i relacji z prawnukami

Aktorka Maria Maj szczerze o wieku, teatrze i relacji z prawnukami
Maria Maj – prababcia inspiruje
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Zagrała w ponad 40 filmach i choć częściej oglądamy ją na drugim planie, jej charyzmy nie da się zapomnieć. Maria Maj, legenda polskiej sceny, pojawiła się w studio w wyjątkowym towarzystwie swoich prawnuków - 12-letniej Hani i 7-letniego Henia, udowadniając, że po ponad 60 latach kariery wciąż potrafi zaskakiwać autentycznością.

Maria Maj o swoim wieku i przyszłości, jaka czeka młode pokolenia

Choć praca artystyczna po dekadach na scenie potrafi zmęczyć, Maria Maj podkreśliła, że najważniejszy w tym zawodzie pozostaje człowiek - bezpośredni kontakt z widownią i kolegami oraz koleżankami z branży. Aktorkę, znaną między innymi z pracy w teatrze oraz z produkcji takich jak "Wataha" lub "Wielka woda", obecnie można oglądać w spektaklu "Power Play" w TR Warszawa, inspirowanym książką "Król Maciuś Pierwszy" autorstwa Janusza Korczaka.

Zapytana o to, czy starsze pokolenia zostawiają młodym dobry świat, odpowiedziała krótko: - O nie, boję się strasznie. Katastrofa, apokalipsa i dystopia.

Korzystając z komfortu dojrzałego wieku, podczas wywiadów stawia na absolutną szczerość, żartując, że skoro Anna Seniuk mówi, że po osiemdziesiątce może wszystko, to ona przy swoim wieku może prawie wszystko.

- Chciałabym tylko być zdrowa: dobrze chodzić, nie być zmęczoną tak często. Żeby wiek nie odciskał na mnie w taki sposób piętna - wyjaśniła Maria Maj.

Maria Maj z prawnukami. Dlaczego aktorka nie chce grać z rodziną?

W studio Dzień Dobry TVN aktorce towarzyszyły prawnuki: 7-letni Henio, który z prababcią woli grać w planszówki, oraz 12-letnia Hania, którą interesuje świat filmu i teatru. Kiedy padło pytanie, czy dziewczynka chciałaby zagrać z babcią w jednym spektaklu, odpowiedziała: - Z chęcią, ale z tego, co wiem, to babcia nie za bardzo.

- Wolę, żeby nie rozpraszała mnie jej obecność. Mogłabym traktować ją inaczej niż inne dzieci na przykład. My mamy tam [w spektaklu "Power Play" - przyp. red.] też dwójkę dzieci, które są dziećmi aktorów i jednak Samara [Hersch, reżyserka spektaklu] się starała, żeby rodzice nie grali ze swoimi dziećmi - wyjaśniła Maria Maj, dodając, że na co dzień z Hanią łączy ją "wspaniała sztama" oparta na wspólnie spędzanym czasie.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Karolina Reszkowska