- Partnerka Krutka przyleciała po miesiącu oczekiwania samca w gnieździe
- Eksperci przewidują, że jaja mogą pojawić się w ciągu kilkunastu dni
- Krutek to znany bocian, którego migracje śledzą tysiące osób
Krutek to bocian biały, który stał się symbolem mazurskiej miejscowości Krutyń. Jego losy śledzone są dzięki nadajnikowi GPS, a historia ptaka – od uratowanego pisklęcia po jednego z najbardziej rozpoznawalnych bocianów w Polsce – przyciąga uwagę tysięcy osób każdego roku. Więcej dowiesz się o nim tutaj.
Powrót partnerki Krutka – początek sezonu lęgowego bocianów
We wtorek do słynnego bociana z Krutyni dołączyła jego partnerka, co oznacza rozpoczęcie najważniejszego etapu sezonu lęgowego.
- Samiec przez kilka tygodni przygotowywał gniazdo, czekając na swoją towarzyszkę, a jej przylot wzbudził duże zainteresowanie obserwatorów. Jak podkreślają przyrodnicy, nie ma pewności, czy jest to ta sama samica co w ubiegłym roku. Nie jesteśmy w stanie tego określić, nie jest zaobrączkowana - powiedział Jakub Masiarz.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo:
Ekspert dodał, że u bocianów rzadko samce mają potomstwo z tymi samymi samicami co roku.
Kiedy bociany złożą jaja? Ekspert wyjaśnia
Zachowanie pary wskazuje, że proces lęgowy już się rozpoczął, a obserwatorzy z nadzieją czekają na kolejne wydarzenia. Przygotowania do zniesienia jaj są już widoczne, a współpraca ptaków przy budowie i utrzymaniu gniazda jest kluczowa dla sukcesu lęgu.
- Potem już w dwójkę znoszą materiał i uzupełniają braki w gnieździe. Gdy samica złoży jaja, to ona siedzi w gnieździe. Samiec donosi pokarm dla siebie i dla samicy, ale też wymienia się z partnerką podczas inkubacji jaj - tłumaczył Jakub Masiarz.
- Widziano kopulację Krutka i jego partnerki, więc można przyjąć, że w przeciągu kilkunastu dni mogą w gnieździe pojawić się jaja - dodał.
Więcej przeczytasz na tvn24.pl.
Zobacz także:
- Bocian Krutek jest już w Polsce. Ptak był wykończony podróżą
- Z Kutna do Nigerii. Niezwykła podróż polskiego bociana czarnego
- Ogromne gniazdo sprawiło, że budynek przechylił się. "Może ważyć nawet tonę"
Autorka/Autor: Oskar Netkowski
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: Aldo Pavan/Getty Images