Leśnik znalazł psa przywiązanego do drzewa. "Zwierzę było skrajnie wycieńczone i odwodnione"

Pies porzucony w lesie
Leśnik znalazł psa przywiązanego do drzewa. "Zwierzę było skrajnie wycieńczone i odwodnione"
Źródło: Jacek Kadaj/Getty Images; facebook.com/nadlesnictwoDabrowaT
Tadeusz Sarat, patrolując las w podkrakowskiej Dąbrowie Tarnowskiej, znalazł psa przywiązanego do drzewa. "Zwierzę było w bardzo złym stanie i nie miało już siły się uwolnić" - przekazało tamtejsze nadleśnictwo w komunikacie. Czworonoga udało się uratować.

Dalsza część tekstu pod wideo:

Jak psy troszczą się o swoich opiekunów?
Maja - pies, który uratował życie
Źródło: Dzień Dobry TVN

Dąbrowa Tarnowska. Pies porzucony w lesie zaplątany w łańcuch

Do zdarzenia doszło w sobotę, 14 marca w lesie w Nadleśnictwie Dąbrowa Tarnowska.

"Podczas codziennych obowiązków służbowych na terenie swojego leśnictwa leśniczy Tadeusz Sarat natknął się w głębi lasu na dramatyczną sytuację. Przy pniu drzewa, na długim łańcuchu, zaplątany był skrajnie wycieńczony i odwodniony pies. Zwierzę było w bardzo złym stanie i nie miało już siły się uwolnić" - przekazało nadleśnictwo w komunikacie opublikowanym na Facebooku.

Na miejsce natychmiast przybyli strażnicy leśni i inżynier nadzoru, którzy rozpoczęli akcję ratunkową. 

"W pierwszej kolejności strażnik leśny podał spragnionemu psu wodę. O zdarzeniu powiadomiono również właściwy urząd gminy oraz policję" - podkreślono.

Pies znaleziony w lesie został uratowany. Ta "historia nigdy nie powinna się wydarzyć"

Wycieńczonego psa udało się uwolnić. Został przetransportowany do lekarza weterynarii, gdzie udzielono mu niezbędnej pomocy.

"Las to dom wielu dzikich zwierząt, ale niestety czasem trafiają tam również historie, które nigdy nie powinny się wydarzyć. Mamy nadzieję, że psiak szybko wróci do zdrowia" - zaznaczyli przedstawiciele nadleśnictwa.

"Jeśli ktoś rozpoznaje psa lub posiada informacje, które mogą pomóc ustalić okoliczności zdarzenia, prosimy o kontakt" - zaapelowali.

Jak przypomina tvn24.pl, zgodnie z Ustawą o ochronie zwierząt, takie działanie uznawane jest za formę znęcania się nad zwierzęciem i podlega odpowiedzialności karnej. Sprawcy grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności, a w przypadku działania ze szczególnym okrucieństwem – nawet do pięciu lat więzienia.

Zobacz także: