Ostrzelał liceum w Warszawie, trafił do aresztu. Jak się tłumaczył?

Aresztowany
Warszawa. Tymczasowy areszt dla 43-latka, który ostrzelał liceum
Źródło: choochart choochaikupt/GettyImages
43-latek, który w środę rano oddał strzały z wiatrówki w kierunku budynku liceum w Warszawie, trafił do aresztu na trzy miesiące. Usłyszał zarzuty narażenia ludzi na niebezpieczeństwo oraz uszkodzenia mienia, grozi mu nawet 8 lat więzienia. Podczas przesłuchania przekonywał, że nie celował w szkołę. Jak się tłumaczył?

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

DD_20220531_Sawicki_REP_OK
Tragedia rodzin po strzelaninie w USA
Źródło: Dzień Dobry TVN

Areszt dla mężczyzny, który ostrzelał liceum w Warszawie

- Sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu na okres trzech miesięcy 43-letniego mężczyzny, który w środę rano ostrzelał z wiatrówki budynek liceum przy ulicy Marszałkowskiej - poinformowała w sobotę (14.03) na portalu X (daw. Twitter) Komenda Stołeczna Policji.

Podejrzany usłyszał zarzuty zarzuty narażenia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu i uszkodzenie mienia. Grozi mu do 8 lat więzienia.

Jak ustalili policjanci, mężczyzna działał w warunkach wielokrotnej recydywy, w przeszłości został skazany za podobne przestępstwa. Tamte czyny zakwalifikowano również jako działanie o charakterze chuligańskim.

Warszawa. Ostrzelał szkołę. Jak się tłumaczył?

O strzałach oddanych w stronę Liceum Ogólnokształcącego Społecznego nr 17 przy ulicy Marszałkowskiej w Warszawie służby powiadomili w środę, 11 marca, o godz. 10 pracownicy placówki. Nikomu nic się nie stało. Tego samego dnia, na Mokotowie, w lokalu przy ulicy Gagarina, policja zatrzymała 43-letniego mężczyznę. Podczas przeszukania jego mieszkania policjanci znaleźli i zabezpieczyli pistolet pneumatyczny typu wiatrówka oraz metalowe kulki, wykorzystywane jako amunicja. Mężczyzna twierdził, że strzelał "do gołębi".

- Podczas przesłuchania tłumaczył swoje zachowanie kłótnią z żoną. Twierdził, że wracał z pracy i przy Marszałkowskiej zauważył, jak gołębie wyciągają śmieci z koszy. Oddał w ich kierunku strzały, nie mając świadomości, że trafił w budynek szkoły - przekazał w komunikacie mł. asp. Jakub Pacyniak ze śródmiejskiej policji.

Więcej na tvn24.pl.

Zobacz także: