Dorota Szelągowska znalazła sposób na dietę w tłusty czwartek. "To już mój drugi raz i nadal działa"

MW_20260205_02_85_lores
MW_20260205_02_85_lores
Dorota Szelągowska znalazła sposób na "bezpieczny" tłusty czwartek, który - jak twierdzi - działa bez zarzutu. Dziennikarka i projektantka wnętrz opublikowała żartobliwe nagranie, w którym zdradziła, jak skutecznie oprzeć się pączkowej pokusie. Jej metoda rozbawiła fanów do łez, a w komentarzach posypały się kolejne, równie kreatywne rady.

Dalsza część tekstu pod materiałem wideo.

DD_20240208_Paczki_REP
Przesądy na tłusty czwartek
Źródło: Dzień Dobry TVN

Dorota Szelągowska zdradziła sposób na dietę w tłusty czwartek

Tłusty czwartek to dla wielu dzień bez liczenia kalorii, ale Dorota Szelągowska postanowiła podejść do tematu z przymrużeniem oka. Projektantka wnętrz i osobowość telewizyjna podzieliła się w mediach społecznościowych swoim "sprawdzonym" sposobem na to, jak nie zjeść ani jednego pączka.

Na Instagramie opublikowała zabawne nagranie, w którym zdradziła, że przetestowała tę metodę już po raz drugi.

- To już mój drugi raz i nadal działa na tłusty czwartek. Na środę też. I generalnie na wszystko. Nie dziękujcie - napisała.

O co chodzi? O rozwiązanie dość radykalne, ale podane w żartobliwym tonie.

- Jak nie zjeść ani jednego pączka w tłusty czwartek? To proste, wyrwij sobie ósemkę. Możesz to zrobić w środę, we wtorek, nawet w poniedziałek. Działa – zapewniła z uśmiechem.

Internauci szybko podchwycili żart, doceniając dystans i poczucie humoru Doroty. Choć jej metodę trudno uznać za dietetyczną poradę w dosłownym znaczeniu, jedno jest pewne: wyrwanie zęba zazwyczaj działa "odchudzająco".

Dorota Szelągowska ma metodę na tłusty czwartek bez pączka

Pod zabawnym nagraniem szybko zaroiło się od komentarzy. Choć większość internautów współczuła bólu po wyrwaniu ósemki i żartobliwie ubolewała nad "utraconą" tradycją tłustego czwartku, nie zabrakło też kreatywnych porad.

Jedna z fanek zaproponowała sprytne rozwiązanie: "Zawsze możesz zlizać lukier, ja dlatego uwielbiam pączki, bo mają pyszny lukier". Dorota nie pozostawiła tej sugestii bez odpowiedzi. - "Przy szczękościsku nie da rady. Próbowałam" - przyznała z rozbrajającą szczerością.

Inna internautka zapytała, co stanie się, gdy projektantka pozbędzie się już wszystkich ósemek. Odpowiedź była równie ironiczna: - Ta była ostatnia! Poprzednim razem były dwie naraz, a jedna sto lat temu. Więc nie wiem, doprawdy nie wiem. Chyba trzeba wyjechać z kraju czy coś - stwierdziła projektantka wnętrz.

Zobacz także: