Wzruszający gest na cześć Joanny Kołaczkowskiej. "Mija rok. Wierzymy, że kiedyś się spotkamy"

Joanna Kołaczkowska
Pierwsza rocznica śmierci Joanny Kołaczkowskiej
Źródło zdj. gł.: Michał Woźniak/East News
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Minął rok od śmierci aktorki Joanny Kołaczkowskiej. Dariusz Kamys z Kabaretu Hrabi opublikował w sieci poruszający wpis, w którym wspomina koleżankę z pracy. Ponadto artysta pokazał fanom niezwykły prezent upamiętniający aktorkę. "Wierzymy, że kiedyś się spotkamy" - napisał.

Dalsza część artykułu dostępna jest pod materiałem wideo.

Zamiast z Aśką - dla Aśki
Zamiast z Aśką - dla Aśki. Kabaret w służbie serca

Pierwsza rocznica śmierci Joanny Kołaczkowskiej

Odejście Joanny Kołaczkowskiej, która 17 lipca 2025 roku zmarła z powodu glejaka, poruszyło jej rodzinę, przyjaciół, współpracowników i fanów. W pierwszą rocznicę tego wydarzenia Dariusz Kamys, członek Kabaretu Hrabi i bliski przyjaciel artystki, opublikował w sieci poruszający wpis

- Mija rok. Wierzymy, że kiedyś się spotkamy. To przekonanie daje spokój. Ale są chwile, kiedy mimo tej wiary po prostu jest trudno. Bo tęsknota nie słucha rozumu ani kalendarza. Przez ten rok nauczyliśmy się wychodzić na scenę bez Ciebie. Gramy dalej, śmiejemy się dalej, ale każdy z nas wie, że jest na scenie miejsce, którego nikt nie zajmie - napisał aktor.

Dariusz Kamys wspomina Joannę Kołaczkowską

Dariusz Kamys podzielił się z fanami zdjęciem, na którym widać portret Joanny Kołaczkowskiej. Jak się okazuje - autorem malowidła jest sam aktor, który pracował nad nim przez wiele miesięcy. - Stawałem przed płótnem i odchodziłem. Nie byłem gotowy. Było za ciemno. Z tej ciemności udało mi się wydobyć tylko obraz mrocznego Jokera. Myślę, że właśnie tyle wtedy we mnie było. Dopiero teraz zrobiło się jaśniej. I mogłem Cię namalować. Nie taką, jaką znali wszyscy. Nie pomnikową. Taką, jaką znaliśmy Cię my - hrAbi. Z tą charakterystyczną miną, która prawie zawsze poprzedzała jakiś żart. Najczęściej sarkastyczny. Patrzę na ten obraz i doskonale wiem, co za chwilę nastąpi. Po tylu wspólnych latach rozpoznawaliśmy tę minę natychmiast. Za moment miało paść jedno zdanie. Celne. Przewrotne. I za chwilę wszyscy mieliśmy się śmiać. Dlatego ten obraz nie jest dla mnie tylko portretem. Jest chwilą zatrzymaną tuż przed puentą - dodał aktor.

Dariusz Kamys podziękował również fanom Kabaretu Hrabi za wsparcie i ciepłe słowa. Jak podkreślił - dzięki widzom, było mu trochę łatwiej uporać się z żałobą. 

Pod wpisem aktora nie zabrakło komentarzy wspominających zmarłą aktorkę oraz miłe słowa związane z satyryczną grupą, do której należała Joanna.

"Kocham Asię i każdego dnia o niej myślę. Czuję jej obecność" "Dziękujemy że nie zostawiliście fanów", "Matko, jak ja za nią tęsknię", "Na zawsze w sercu", "Wielki talent i ogromna tęsknota", "Dzięki wam było nam trochę łatwiej", "Płaczę i śmieję się jednocześnie, oglądając skecze z Asią', "Nadal jest mi tak bardzo smutno" - czytamy na Instagramie.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Zofia Wierzcholska