Nicole Kidman przerywa milczenie po rozwodzie. "Byłam w swojej skorupie"

Nicole Kidman
Nicole Kidman
Źródło: Slaven Vlasic/Getty Images
Nicole Kidman wraca do życia publicznego po jednym z najgłośniejszych rozstań w show-biznesie. W szczerym wywiadzie opowiada o trudnym roku, emocjach po rozwodzie z Keithem Urbanem i o tym, kto jest dziś dla niej najważniejszy.
Kluczowe fakty:
  • Nicole Kidman potwierdza, że ostatni rok był dla niej bardzo trudny po rozstaniu z Keithem Urbanem.
  • Aktorka podkreśla, że mimo rozwodu najważniejsza pozostaje dla niej rodzina i córki.
  • Gwiazda zapowiada powrót do pracy i nowe projekty filmowe w 2026 roku.

Rozwód Nicole Kidman i Keitha Urbana. Aktorka mówi o trudnym roku

W świecie Hollywood rozstania gwiazd często wywołują medialne burze, ale w przypadku Nicole Kidman cisza trwała wyjątkowo długo. Aktorka przez wiele miesięcy niemal nie komentowała swojego życia prywatnego. Teraz przyznaje, że miniony rok był dla niej czasem wycofania i osobistej walki z emocjami po zakończeniu związku z Keithem Urbanem.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo:

Nicole Kidman
Nicole Kidman zrobi wszystko, co zechcesz
Źródło: Dzień Dobry TVN

- W zeszłym roku usunęłam się w cień. Miałam inne rzeczy na głowie. Byłam w swojej skorupie - mówi Nicole Kidman. Dziś jednak deklaruje, że powoli wychodzi z tego etapu i zaczyna nowy rozdział życia. - Teraz jestem w miejscu, w którym mówię: "2026. Zaczynamy". Pracujemy nad "Practical Magic 2". Będę w pełnym trybie wiedźmy - dodaje laureatka Oscara.

Nicole Kidman o rodzinie po rozwodzie

Choć rozstanie z Keithem Urbanem było jednym z najgłośniejszych wydarzeń w świecie show-biznesu, Kidman bardzo świadomie ogranicza publiczne komentarze. Jak tłumaczy, robi to przede wszystkim z szacunku do najbliższych i swoich córek.

- Jestem wdzięczna mojej rodzinie, że dawała mi siłę, by iść do przodu. O innych sprawach mówić nie będę, ze względu na szacunek. Jesteśmy rodziną i to jest najważniejsze - zaznaczyła. Zapewnia przy tym, że mimo rozwodu fundament ich relacji pozostaje niezmienny.

- Pozostaję w miejscu, w którym mówię: jesteśmy rodziną i tym właśnie będziemy nadal. Moje piękne dziewczynki, moje kochane, które nagle stały się kobietami - podsumowuje.

Zobacz także: