Marina Łuczenko-Szczęsna pozuje z córeczką
Marina Łuczenko-Szczęsna od 2016 r. jest szczęśliwą żoną Wojciecha Szczęsnego. Owocem miłości zakochanych jest dwójka dzieci: syn Liam (ur. 30 czerwca 2018 r.) i córka Noelia (ur. 3 lipca 2024 r.).
O roli mamy i żony wokalistka mówiła jakiś czas temu na naszych kanapach. W "Dzień Dobry TVN" zdradziła wówczas, jak wygląda podział obowiązków w domu.
- Musiałam się poświęcić. Jeśli chcę, żeby nasze dzieciaki czuły komfort psychiczny, to nie może być tak, że tatusia nie ma, bo gra, a mamusia spełnia marzenia w Warszawie. Gdzie by były w tym wszystkim dzieci? One są najważniejsze. Ja muszę dostosować swoje ambicje, swoje spełnienie do zawodowej ścieżki mojego męża. Ja się do tego przyzwyczaiłam. Nie boli mnie to. Udało mi się to zorganizować i zrozumiałam, co jest dla mnie w życiu ważne. Jak ja odpuściłam, to wszystko zaczęło się ładnie układać - opowiadała.
Piosenkarka większość czasu poświęca więc na bycie blisko swoich pociech. Niedawno na Instagramie pochwaliła się wspólnym zdjęciem z Noelią. Na fotografii mama i córka zapozowały w niemal identycznych stylizacjach.
- Mała ja, moja bubi Noe - napisała Marina.
- Hot mamuska! - skomentował Wojciech Szczęsny. Internauci także nie szczędzili ciepłych słów.
- "Najpiękniejsze dwie dziewczyny", "Przesłodkie", "Noelia cały Wojtek", "Ta dziewczynka jest przeurocza", "Kopia taty", "Marina, czy nikt Wam nie mówił, że klonowanie Wojtka jest prawnie zabronione? Kopia 1:1!" - komentowali, podkreślając uderzające podobieństwo dziewczynki do bramkarza FC Barcelona. Ich uwagę zwrócił też jeden drobny szczegół. Obie trzymają w dłoni torebki Louis Vuitton Papillon, których ceny sięgają nawet 12 tys. zł.
Marina Łuczenko-Szczęsna i Noelia
Wśród licznych reakcji pod postem pojawił się żartobliwy wpis jednej z internautek, która nawiązała do luksusowych dodatków widocznych na zdjęciu. Na ten komentarz szybko zareagowała sama Marina. Wyjaśniła, że sytuacja wygląda zupełnie inaczej, niż mogłoby się wydawać. Jak podkreśliła, torebka należy do niej.
- To moja torebka, a do niej był breloczek w postaci mini torebeczki. Nie kupiłabym dziecku takiej torebki - napisała wokalistka, rozwiewając wątpliwości obserwatorów. - Nawet jeśli byś kupiła, to nie powinno to nikogo obchodzić - podsumował kolejny użytkownik sieci.
Zobacz także:
- Jak Marina Łuczenko-Szczęsna randkuje z mężem? "Rozkręcamy się, a tu nagle..."
- Marina Łuczenko-Szczęsna urodziła. Pokazała urocze zdjęcie ze szpitala i zdradziła imię córki
- Ważny czas w życiu Mariny Łuczenko-Szczęsnej. "Wojtek przyleciał dosłownie na same narodziny"
Autorka/Autor: NB
Źródło zdjęcia głównego: MWMEDIA