Katy Perry wrzuciła kartę kredytową do Fontanny di Trevi
Podczas pobytu w Rzymie Katy Perry odwiedziła słynną Fontannę di Trevi, gdzie postanowiła kultywować tradycję zapewniającą powrót do Wiecznego Miasta. Na miejscu okazało się jednak, że nie ma przy sobie drobnych monet. Artystka nie straciła humoru i stojąc przy zabytku, zaczęła wyśpiewywać prośbę do otoczenia: "Niech ktoś mi da kilka groszy!", a następnie dodała: "Czuję, że muszę coś tu wrzucić, żeby mieć szczęście..."
Potem niespodziewanie sięgnęła po kartę kredytową, by to za jej pomocą dopełnić rytuału. Całe zdarzenie zostało uwiecznione na nagraniu, które trafiło do sieci.
Kryzys wizerunkowy Katy Perry
Wizyta wokalistki w Rzymie zbiegła się w czasie z okresem wzmożonego zainteresowania mediów jej życiem prywatnym. Prasa szeroko rozpisywała się o jej locie w kosmos z Blue Origin, rozstaniu z Orlando Bloomem oraz relacji z byłym premierem Kanady, Justinem Trudeau
Mimo medialnego zamieszania, artystka kontynuuje podróże i aktywność publiczną, a jej nietypowy gest przy Fontannie di Trevi szybko stał się viralem w sieci.
- Wydaje mi się, że Katy zdała sobie sprawę z tego, że jest trochę ikoną kiczu w mediach i takie rzeczy najbardziej się niosą, więc idzie w te narracje – powiedział Jacek Cygan na antenie Dzień Dobry TVN.
Zobacz także:
- Katy Perry i Justin Trudeau oficjalnie razem. Do sieci trafiło zdjęcie
- Długo trzymali to w tajemnicy. Tak Katy Perry i Justin Trudeau ujawnili swój związek
- Katy Perry i Justin Trudeau przyłapani na pocałunku. "Rozpoznano go po tatuażu"