Nie tylko handel na rynku. Jakie inne ukryte talenty ma Justyna Steczkowska? "Byście byli zdziwieni"

Justyna Steczkowska jako sprzedawczyni. Jak się odnalazła w roli?
Justyna Steczkowska zmienia mikrofon na skrzynki z warzywami
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: Wojciech Olkuśnik/East News
Justyna Steczkowska po raz kolejny udowodniła, że potrafi zaskoczyć. W ramach akcji "Wiosna" w Dzień Dobry TVN zamieniła estradę na lokalny bazarek w Żyrardowie, gdzie sprzedawała warzywa. W studiu opowiedziała o tym, jak poradziła sobie w nowej roli, jakie ma wspomnienia związane z dzieciństwem w PRL-u i co sprawia, że można nazwać ją perfekcyjną gospodynią.

Akcja "Wiosna" na bazarku. Jak Justyna Steczkowska odnalazła się w roli sprzedawczyni?

Udział Justyny Steczkowskiej w akcji "Wiosna" w Dzień Dobry TVN polegał na wcieleniu się w zupełnie inną rolę niż ta, do której przywykli fani wokalistki. Zamiast sceny - stragan w Żyrardowie. Zamiast mikrofonu - waga i skrzynki z warzywami. Artystka przyznała, że to doświadczenie było dla niej czymś zupełnie nowym, choć nie pozbawionym uroku.

- Było tak miło. Przede wszystkim ludzie są tam szalenie mili. Nie robiłam wcześniej takich rzeczy, to prawda, chociaż jak byłam bardzo młodą dziewczyną i dorabiałam na studia, to sprzedawałam rzeczy różne gdzieś na targu w Gdyni czy w Gdańsku. Wtedy nie mieliśmy pieniędzy żadnych, więc żeby cokolwiek mieć, to sprzedawałam - wspomina artystka.

Aby w ramach akcji "Wiosna" pozostać nierozpoznaną na podwarszawskim targowisku, Justyna Steczkowska postawiła na stylizację daleką od scenicznego blasku.

- Byłam w czapce, ubrałam się tak, żeby nikt nie pomyślał, że to ja. Na co dzień tak się nie ubieram. Czapka nie moja, ale moje dresy w panterkę - zaznacza piosenkarka.

Mimo tego kamuflażu jej obecność na ryneczku została bardzo szybko zauważona przez klientów. Niektórzy rozpoznali ją od razu, inni dopiero wtedy, gdy się odezwała.

PRL-owskie kolejki i pierwsze lekcje zaradności Justyny Steczkowskiej

Wizyta na bazarku przywołała u Justyny Steczkowskiej wspomnienia z dzieciństwa. Okazuje się, że kwestie związane z organizacją zakupów towarzyszyły jej od najmłodszych lat - choć w zupełnie innych realiach.

- Jako dziecko byłam zaopatrzeniowcem rodziny w PRL-u i nieustannie stałam w tych kolejkach, bo mieliśmy kartki. Tata stwierdził, że sobie świetnie radzę, że jestem sprytna i że w tych kolejkach wystoję. Stałam, słuchałam sąsiadów, plotek okolicznych, odrabiałam lekcje, uczyłam się interwałów - wymienia z uśmiechem artystka.

Domowe oblicze Justyny Steczkowskiej: perfekcjonistka z miotłą

Publiczność zna ją przede wszystkim jako piosenkarkę o potężnym głosie i scenicznym temperamencie, jednak Steczkowska w Dzień Dobry TVN zapewniła, że równie świetnie radzi sobie jako gospodyni domu.

- W domu sprzątam. Jakbyście mieli kolejny program "Czego nie robiła Justyna Steczkowska?", to byście państwo byli zadziwieni, jak ja potrafię zajefajnie sprzątać. Jak ja coś posprzątam, to jest naprawdę posprzątane - wyznała gwiazda.

Klatka kluczowa-353016
Justyna Steczkowska handluje na targowisku
Źródło: Dzień Dobry TVN

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz też na Player.pl

Zobacz także:

Autorka/Autor: Berenika Olesińska