Justyna Steczkowska sprawdza się w handlu
Pod czujnym okiem Dariusza Krakowskiego, rolnika z wieloletnim stażem, piosenkarka musiała błyskawicznie nadrobić braki w wiedzy o asortymencie. Już na samym początku szczerze przyznała swojemu mentorowi, że jej kompetencje w tej dziedzinie są mocno ograniczone.
- Nie mam doświadczenia w ważeniu [...] i w ogóle znawcą warzyw nie jestem - stwierdziła.
Nie zrażony jej słowami pan Dariusz przeszedł do konkretów i zaczął prezentować różne odmiany buraków, co wywołało u gwiazdy sceny chwilę zawahania.
- To jest co? Burak ciemny (...), ten to słodki, długi - powiedziała.
Kolejną zagadką okazały się różne rodzaje cebul, przy których wokalistka próbowała odgadnąć ich kulinarne przeznaczenie.
- Szalotka? Ona jest do sałatek chyba? - spytała.
Praca na targu – jak poradziła sobie Justyna Steczkowska?
Samo przeglądanie produktów było tylko wstępem do ciężkiej, fizycznej pracy, o czym Justyna przekonała się podczas przenoszenia skrzyń z kapustą. Mocno odczuła to wyzwanie i zaczęła traktować je jako formę spontanicznego treningu.
- Chodzimy, chodzimy, ćwiczymy. No, powiem ci, ciężary coraz większe - zauważyła.
Prawdziwym testem okazało się jednak ważenie pietruszki i ogórków kiszonych. Artystka, mając na uwadze dobro finansowe swojego szefa, lojalnie zapowiedziała, co zrobi w przypadku ewentualnego błędu w rozliczeniach.
- Mam nadzieję, że się nie pomylę i nie zrobię manka, a jak zrobię, to płacę ze swoich - zapewniła.
Pan Dariusz miał jednak inny pomysł na wyrównanie rachunków i zaproponował jej poranną wizytę w gospodarstwie. Na koniec szkolenia zaprosił Justynę na następny dzień, w którym rozpocznie pracę.
- 5:30?! O Dżizes! No dobra, będę w takim razie - zapowiedziała Justyna.
Jak jej pójdzie? Przekonacie się w kolejnym odcinku akcji "Wiosna".
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Piotr Kupicha w roli fryzjera! "To było absolutnie świetne doświadczenie"
- "Strasznie trzęsą mi się ręce". Tomasz Oświeciński zadebiutował w roli stylisty paznokci
- Piotr Kupicha mył włosy klientkom w salonie fryzjerskim. "Panie nie wiedziały, że tutaj będę"
Autorka/Autor: Izabela Dorf
Reporter: Monika Nasternak
Źródło zdjęcia głównego: Dzień Dobry TVN