- Natsu nie wygrała aukcji – została prywatnie zaproszona przez Julię Wieniawę.
- Pomysł na nocowankę powstał z viralowego trendu na TikToku.
- Aukcja ma charakter charytatywny i jest realizowana zgodnie z zasadami WOŚP.
Julia Wieniawa o Natsu i zasadach aukcji WOŚP
W rozmowie z Oskarem Netkowskim Julia Wieniawa odniosła się do spekulacji, jakoby to Natsu wygrała jej głośną aukcję. Aktorka stanowczo wyjaśniła, że sytuacja wyglądała inaczej i rozwiała wątpliwości wokół samego finału licytacji.
- Nie, Natsu jest moją koleżanką i po prostu zaprosiłam ją na nocowankę. I wcale nie wygrała tej nocowanki, po prostu ją zaprosiłam - mówiła gwiazda.
- Natomiast aukcja się rzeczywiście zakończyła i czekamy teraz na dalsze kroki, żeby ją wypełnić, wiadomo. Najpierw musi być ta kwota zapłacona i tak dalej, to już się tym zajmuje cała organizacja WOŚP-u. No ale czekam, jesteśmy gotowi, na pewno nie są to osoby, które medialnie chciały się trochę podczepić pod tę akcję. Tutaj was zapewniam, nie martwcie się - dodała celebrytka.
Julia Wieniawa przyznała również, że zna imię i nazwisko zwycięzcy, jednak na tym etapie nie może ujawniać szczegółów, ponieważ procedura formalna jeszcze trwa.
Julia Wieniawa i jej nocowanka - viralowy trend z TikToka
Aktorka wyjaśniła też, skąd w ogóle wziął się pomysł nocowanki jako formy wsparcia WOŚP. Jak podkreśla, inspiracją był popularny trend z TikToka, który w humorystyczny sposób przedstawiał zasady nocowanek.
- Był generalnie trend na TikToku, który robił każdy. Wzięło się od tego, że jakaś mała chyba dziewczynka powiedziała bardzo poważnie, jakie są zasady u niej na nocowankach. No i zrobił się z tego trend, że nawet Iza Kuna i dużo różnych gwiazd, ale w ogóle dorosłych ludzi, trochę zrobiło sobie żarty z tego i powstał taki trend. I ja zrobiłam również ten trend, mówiąc, jakie są zasady na mojej nocowance. I nie sądziłam, że to powiedzie, aż tak viralowo - tłumaczyła Julia Wieniawa.
Julia Wieniawa i jej "afera saunowa"
Organizatorka przedsięwzięcia zaznaczyła również, że wszelkie niejasności związane z opisem aukcji – w tym wątek sauny – zostały wyjaśnione, a całe wydarzenie odbędzie się w bezpiecznych i jasno określonych warunkach.
- A ta afera saunowa, bo faktycznie na nagraniach mówiłaś, że być będzie wspólne saunowanie. Potem z prawnikiem na TikToku wyjaśniłaś, że jednak opis aukcji był inny - zapytał Oskar Netkowski
- No bo był, to jest też fakt. Natomiast no już sama aukcja jest opisana od początku dosyć transparentnie, jak będzie wyglądała. To się tak naprawdę niczym nie różni od kolacji z gwiazdą. "Wygraj kolację z gwiazdą" - od lat takie aukcje są. Bardzo dużo różnych gwiazd w tym brało udział, nawet ja kiedyś wzięłam w tym udział. I to zawsze też są pieniądze na szczytny cel. Ale to tylko ja zrobiłam to bardziej kreatywnie. I jest spędzenie ze mną czasu podczas kolacji, oglądania filmów, karaoke, co tam sobie wymyślimy. Więc wszystko jest w bardzo bezpiecznych warunkach - zapewniała celebrytka.
- I tak naprawdę to fani, ludzie komentujący te moje zasady na nocowance na TikToku napisali, że ej, moim zdaniem to będzie świetny pomysł na aukcję. I stwierdziłam, kurczę, w sumie, niegłupie, czemu nie? I podchwyciłam to i z tego się w ogóle wziął pomysł - podsumowała.
Zobacz także:
- O jej garderobie marzy tysiące Polek. Co jest tajemnicą stylu Julii Wieniawy?
- Julia Wieniawa z ważnym przekazem do wszystkich kobiet: "To jest miłość najtrudniejsza, ale najważniejsza"
- Julia Wieniawa ma dość nieprawdziwych artykułów: "Milczenie jest złotem"
Reporter: Oskar Netkowski