- Jolanta Kwaśniewska przyznała, że najważniejszą rolą w jej życiu było bycie mamą
- Była pierwsza dama wspominała wychowywanie Aleksandry Kwaśniewskiej i życie rodzinne podczas prezydentury
- Żona Aleksandra Kwaśniewskiego podkreśliła, że największym sukcesem jest dla niej rodzina
Jolanta Kwaśniewska o byciu mamą i wychowaniu Aleksandry Kwaśniewskiej
Jolanta Kwaśniewska wielokrotnie podkreślała, że mimo licznych publicznych obowiązków to właśnie rodzina była dla niej najważniejsza. Była pierwsza dama wróciła wspomnieniami do momentu, który na zawsze zmienił jej życie i otwarcie opowiedziała o decyzji, którą podjęła na początku kariery zawodowej.
- Najważniejsza jest dla mnie rola mamy. Nie zamieniłabym jej na nic innego. Poszłam na rozmowę do Ministerstwa Sprawiedliwości. Dowiedziałam się, że zostałam przyjęta do tego ministerstwa. Mając 24 lata, przyjechałam do Warszawy i ku mojemu największemu zdziwieniu okazało się, że spośród wielu kandydatów zostałam wybrana, ale już wtedy wiedziałam, że jestem w ciąży. Więc wybrałam, zostanie mamą i potem bardzo ważny dla mnie czas, to były takie trzy lata wychowywania Oli, objaśniania świata - zapewniała Jolanta Kwaśniewska.
- To jest najważniejszy moment w życiu i takie mam wrażenie, że jak patrzę z perspektywy tego wszystkiego, co w moim życiu się przytrafiło, to największym sukcesem dla mnie jest moja rodzina - dodała.
Relacja Jolanty i Aleksandry Kwaśniewskiej. "Ola była zawsze ponad wiek dojrzała"
Żona byłego prezydenta nie ukrywa również, że czas prezydentury był wymagający dla całej rodziny. Mimo licznych podróży i działalności społecznej starała się jednak dbać o bliskość z córką. Dziś relacja Jolanty Kwaśniewskiej i Aleksandry Kwaśniewskiej uchodzi za jedną z najbardziej wyjątkowych relacji matki i córki w polskim show-biznesie.
- Ola miała 14 lat jak mąż wygrał wybory, to już był troszeczkę łatwiejszy moment. Ja mam wrażenie, że Ola była zawsze ponad wiek taka dojrzała, taką mądrością nastolatki, która zdawała sobie z tego sprawę w jakim ona jest miejscu i w jakim my jesteśmy miejscu. Bo na pewno o wiele więcej czasu poświęcałam innym dzieciom, zwłaszcza tym chorym na choroby nowotworowe, mnóstwo jeździłam po kraju, bywałam za granicą, więc tego czasu dla Oli tak wiele nie było, ale zawsze staraliśmy się wtedy, kiedy zdarzyło się, że był jakiś weekend wolny, żeby z rodziną wszyscy razem, żebyśmy mogli pojechać - mówiła Jolanta Kwaśniewska.
- Mój tata jeśli był w Warszawie, to spotykaliśmy się tak ciesząc się sobą, coś tam razem piszcząc, opowiadając sobie jakieś fajne rzeczy, które nam się przytrafiły, wybierając jakiś ciekawy film - skwitowała.
Zobacz także:
- Jolanta Kwaśniewska szczerze o największym sukcesie w życiu. "To są dla mnie niezwykłe kobiety"
- Jolanta Kwaśniewska zaapelowała do starszych osób. "Jest to wzruszające"
- Aleksander Kwaśniewski zdradził, jaką cechę musiała mieć jego przyszła żona. "Spełniłem prośbę mojej mamy"