Liroy o ojcostwie
Liroy ma wielodzietną rodzinę. Między dziećmi jest spora różnica wieku - najstarszy syn rapera ma dziś 43 lata, a najmłodszy Ignacy nieco ponad rok.
- Ignacy to super dziecko, rozwija się świetnie. Niektórzy mają nam za złe, że przesypiamy noce. Miałem tak ze wszystkimi dzieciakami. Nie wiem, skąd się to bierze, może po prostu mają ojca, który ma spokojną duszę i dlatego śpią nocami - przyznał Piotr Marzec.
Kiedy Liroy został ojcem, był w piku swojej popularności. Nagrywał muzykę, sporo koncertował, często nie było go w domu. Jak radził sobie z połączeniem dwóch światów - pracy i życia rodzinnego?
- To nie było nigdy łatwe. Prawdę mówiąc, moja nauka kosztowała mnie utratę rodziny. Myślę, że to było częścią rozpadu związku. Kiedy rozmawiam z moim synem Konradem, tym 43-latkiem, to on świetnie wspomina ten okres, bo wszędzie ze mną jeździł i praktycznie cały czas był ze mną w trasie. Ale faktycznie dużo mnie nie było w domu. Byłem albo w trasie, albo w studiu. Później zbudowałem studio w domu, ale i tak tam znikałem, nie byłem obecny cały czas. Trochę zapłaciłem za te dni kariery, która była wtedy w mocnym piku, ale potem się na chwilę zatrzymałem. Zrobiłem sobie rachunek sumienia i skupiłem się na rzeczach, które mi uciekały. Zawsze chciałem mieć dzieci i rodzinę. To dla mnie bardzo ważna rzecz. Rodzina i dzieci to dla mnie taki rodzaj spławika, który utrzymuje mnie na powierzchni. Myślę, że bez rodziny byłoby mi łatwo utonąć, choć dzisiaj może jestem już na innym etapie mentalnie - zaznaczył muzyk.
Jakim ojcem jest Liroy?
Piotr Marzec zachwyca się swoimi dziećmi i ich talentami. Daje im dużą swobodę, by mogły rozwijać swoje pasje i poszukiwać własnej drogi życiowej.
- Nigdy nie chciałem mieć wpływu na ich ścieżkę zawodową, bo uważam to trochę za chore, kiedy rodzice wybierają dzieciom przyszłość. Moim zadaniem jest słuchać dzieci i przygotować je do życia. A kim będą? To od nich zależy. Moja córka na przykład od dzieciństwa miała świetny słuch, grała ze słuchu. (...) Ale nigdy nie nalegałem, by poszła do szkoły muzycznej. Po pierwszej klasie podstawówki sama przyszła do mnie i zapytała, czy może. To samo mam w tej chwili z moim synem Piotrem. Chce być inżynierem, ma do tego predyspozycje. Dekster jest niesamowicie uzdolniony wokalnie i muzycznie, ale nie mówię mu, żeby szedł w tym kierunku. Ignacy też lubi muzykę - wyliczył raper.
Liroy obecnie pracuje nad nową płytą i przygotowuje się do trasy koncertowej. Jak zapowiada, jesienią będzie się sporo działo.
- Koncerty zaczynamy od października. Zapraszamy wszystkich. Trasa będzie trwała do wakacji z małymi przerwami. To będzie też miało związek z nową płytą, drugą częścią płyty "L7", którą zrobiliśmy z DJ-em HWR. Jest wielu wspaniałych gości. Świetna płyta, jestem bardzo zadowolony z pracy nad nią. Z jednej strony mogę pokazać, jak mocno lirycznie jako tekściarz się rozwinąłem, a z drugiej strony nie ukrywać tego czasu, który minął i nie pisać o rzeczach, które mnie nie dotyczą. Jestem też zadowolony z warstwy muzycznej, jak brzmi ta muzyka - przyznał Marzec.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Adam Sztaba o dojrzałym ojcostwie i życiu z ADHD. "Widzę, co się ze mną dzieje"
- Paweł Deląg doczekał się córki. "W kosmosie działy się rzeczy nieprawdopodobne"
- Młodzi i wspierający tatusiowie córek. "Każdy dzień jest nowym zderzeniem"