Ethan Hawke zmaga się z nostalgią. "To jest praca na całe życie"

Ethan Hawke - jak się przygotowywał do roli w "Blue Moon"?
Ethan Hawke o muzyce, nostalgii i kryzysie wieku średniego
Źródło: Dzień Dobry TVN
Ethan Hawke to jeden z najbardziej charyzmatycznych aktorów Hollywood. W rozmowie z Anną Tatarską opowiedział o swojej najnowszej roli w filmie "Blue Moon". Gwiazdor zdradził kulisy pracy nad postacią Lorenza Harta - legendarnego brytyjskiego tekściarza. Mówił też o wyzwaniach związanych z wcieleniem się w artystę, który zmaga się z przemijaniem, samotnością i uzależnieniem.

Ethan Hawke - jak się przygotowywał do roli w filmie "Blue Moon"?

Ethan Hawke w filmie "Blue Moon" wciela się w Lorenza Harta - wybitnego, lecz zapomnianego twórcę piosenek z lat trzydziestych. Jak mówi, to historia człowieka, który nie potrafi pogodzić się z przemijaniem i zmianą. Bohater filmu traci znaczenie w świecie, który idzie naprzód, a on sam nie chce się dostosować.

- Ten film opowiada o dwóch największych twórcach show-biznesu lat trzydziestych, którzy trafili na okładki magazynów, napisali wspólnie ponad tysiąc piosenek. Opowiadamy o chwili, w której oni się twórczo rozstają i jeden z nich, mój bohater, zostanie zapomniany przez historię. To film o momencie, w którym artysta traci znaczenie, jak klasyczny skrzypek w momencie wybuchu mody na rock'n'roll, gdy nikt już nie chce go słuchać - tłumaczy aktor.

- Mój bohater nie chce się zmienić, dopasować. On chce, żeby było po staremu. Trafi go choroba alkoholowa, samotność i nienawiść do samego siebie - dodaje. Jak podkreśla, rola wymagała od niego nie tylko aktorskiego warsztatu, ale i zrozumienia emocji artysty, który traci sens życia. Przygotowując się do niej, zgolił część włosów i zmienił fryzurę, aby oddać fizyczne cechy postaci. Dla niego jednak najważniejsze było pokazanie wewnętrznej walki człowieka z samym sobą.

- To jest film o człowieku, który nie przetrwa kryzysu wieku średniego. Który nie chce się rozwijać, nie robi następnego kroku. Nie trzeźwieje i nie dorośleje - wskazuje Ethan Hawke.

Ethan Hawke o nostalgii, muzyce i sztuce życia

Choć Ethan Hawke znany jest z ról w filmach akcji i dramatach obyczajowych, w rozmowie z Anną Tatarską pokazał bardziej refleksyjną stronę. Przyznał, że nostalgia to uczucie, które zna aż za dobrze.

- Zmagam się z poczuciem nostalgii za tym, co minęło, więc bardzo dobrze je rozumiem. Całe życie uczę się cieszyć tym, co tu i teraz. Nie martwić o przyszłość i nie myśleć obsesyjnie o błędach z dawnych lat. To jest praca na całe życie - podkreślił aktor. Zdradził, że jego doświadczenie pomogło mu lepiej zrozumieć postać Harta, choć - jak sam zauważył - bycie artystą to coś innego niż bycie fanem sztuki.

- W głębi serca mam nadzieję, że ten film będzie ciekawy nie dlatego, że ktoś zna jego bohaterów, po prostu gram fascynującego człowieka, którego ciekawie jest poznać - podsumował.

Zobacz także: