- W Krakowie znaleziono brutalnie okaleczonego królika. Po nagłośnieniu sprawy zebrano 13,5 tys. zł nagrody za wskazanie sprawcy.
- Przedstawicielka Stowarzyszenia Pomocy Królikom, Maja Nymka, zwróciła uwagę, że króliki są trzecim najczęściej porzucanym gatunkiem w Polsce.
- Ekspertka podkreśliła, że króliki wymagają odpowiednich warunków – przestrzeni, towarzystwa innego królika, właściwej diety i opieki weterynaryjnej.
Dalsza część artykułu znajduje się pod materiałem wideo
Tragiczna historia okaleczonego królika z Krakowa
Kilka dni temu w Krakowie doszło do makabrycznego odkrycia. Pod krzakiem w centrum miasta znaleziono okaleczonego królika. Miał obcięte uszy, złamania i rozległe rany. Zwierzak trafił do lecznicy.
– Rany wskazują na celowe działanie. To nie zwierzę go zaatakowało, a najprawdopodobniej człowiek wyrządził mu taką krzywdę – podano w komunikacie KTOZ-u.
Królik dostał imię Marcyś. 19 lutego pojawiła się informacja, że został adoptowany.
Sprawa poruszyła opinię publiczną. Zebrano 13,5 tys. zł nagrody za wskazanie sprawcy, który okaleczył królika.
Jak króliki trafiają do stowarzyszeń, które im pomagają?
Do Stowarzyszenia Pomocy Królikom często trafiają zwierzaki z przerośniętymi zębami, ropnymi stanami oczu i nosa, guzami oraz zanikami mięśni, wynikającymi z wieloletniego przebywania w małej klatce.
– To cierpienie trwa miesiącami, czasem latami – zaznaczyła przedstawicielka stowarzyszenia Maja Nymka.
Króliki są porzucane w bardzo różnych miejscach. Zdarzały się przypadki wyrzucenia zwierzęcia do kontenera na odpady, pozostawienia klatki w lesie czy porzucenia królika na przystanku w torebce prezentowej. Część interwencji dotyczy tzw. zbieractwa. W jednym z mieszkań skontrolowanych przez stowarzyszenie było ponad 50 królików, trzymanych w brudzie, rozmnażających się bez kontroli.
– Zwierzęta były stłoczone, niedożywione, chore – zrelacjonowała Maja Nymka.
- Są też pseudo-hodowle – piękne zdjęcia na portalach ogłoszeniowych, a w rzeczywistości samice rodzą non stop w ciasnych klatkach - dodała.
Króliki są – według danych przywoływanych przez organizację – trzecimi najczęściej porzucanymi zwierzętami w Polsce. Zdaniem rozmówczyni PAP wynika to z impulsywnych zakupów. W sklepach zoologicznych sprzedawane są bardzo młode osobniki, a nabywcy są przekonani, że to zwierzę "łatwiejsze w obsłudze niż pies". Tymczasem królik potrzebuje przestrzeni, towarzystwa, specjalistycznej opieki weterynaryjnej i odpowiedniej diety.
Jakie warunki powinien mieć królik trzymany w domu?Minimalna klatka – jak zaznaczyła Nymka – powinna mieć 100–120 cm długości i być traktowana wyłącznie jako schronienie, nie stałe miejsce życia. Króliki są aktywne, mają napady energii i powinny mieć możliwość swobodnego poruszania się. Są też zwierzętami stadnymi i najlepiej funkcjonują w parach – po kastracji.
– Królik musi mieć wybieg albo żyć "bezklatkowo". To zwierzę aktywne, które ma wybuchy energii – tzw. "zoomies", kiedy biega w niekontrolowanych napadach radości i podskakuje po całym pokoju. To czysta przyjemność móc to obserwować. To także zwierzę stadne. Powinno żyć przynajmniej w parze. My nie zastąpimy mu drugiego królika. Najlepiej chowają się parki samica-samiec (oczywiście wykastrowane) lub dwa samce. Dwie dziewczyny również mogą dojść do porozumienia, ale łączenie bywa trudniejsze, a związek bardziej burzliwy – dlatego osobiście odradzam takie połączenie - mówiła ekspertka w wywiadzie.
Nymka podkreśliła, że króliki można nauczyć korzystania z kuwety. Odradziła natomiast spacery na szelkach, ponieważ w panice zwierzę może doznać poważnych urazów kręgosłupa. Odniosła się także do popularnych w internecie nagrań przedstawiających króliki leżące na plecach. Wyjaśniła, że to tzw. tonic immobility – reakcja paraliżu ze strachu, a nie relaks.
Króliki mogą żyć nawet 10–13 lat, a mit o krótkiej długości życia wynika z niewłaściwej opieki.
– Królik to ogromna osobowość w małym ciele. Inteligentny, wrażliwy, potrafi się przywiązać. Ale to nie jest zwierzę dla każdego. Wymaga wiedzy, pieniędzy, cierpliwości i empatii. Jeśli ktoś chce mieć maskotkę – niech nie bierze królika. Jeśli chce świadomego, wymagającego towarzysza – może zyskać przyjaciela na kilkanaście lat – podkreśla Nymka.
Zobacz także:
- Rasy królików domowych – charakterystyka najpopularniejszych
- Królik miniaturka jako doskonały towarzysz rodziny. Co warto wiedzieć o tym zwierzaku?
- Adoptuj królika. To najczęściej porzucane zwierzę domowe. "W przyrodzie zawsze jest ofiarą"
Autorka/Autor: Mira Suchodolska/Teofila Siewko
Źródło: PAP/KTOZ
Źródło zdjęcia głównego: Monty Rakusen/Getty Images