Toksyny sinic mogą być groźne nawet z dala od wody. Niepokojące wyniki badań naukowców

Sinice na morzu
Toksyny sinic potrafią latać. Niepokojące wyniki badań naukowców
Źródło zdj. gł.: GettyImages
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Kontakt ze skażoną wodą nie musi być jedyną drogą narażenia na toksyny sinic. Badania przeprowadzone na Florydzie wskazują bowiem, że mogą one unosić się w powietrzu i docierać do osób przebywających nawet w znacznej odległości od zakwitów. Jakie objawy mogą wywoływać?
Artykuł w skrócie:
  • Organizacja non-profit Brain Chemistry Labs przebadała zakwity sinic w południowo-zachodniej części Florydy.
  • Naukowcy odkryli, że wytwarzane przez sinice toksyny są rozpylane w powietrzu i potencjalnie wdychane nawet przez osoby znajdujące się daleko od skażonych zbiorników wodnych.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Sinice – coroczna zmora turystów
Sinice – coroczna zmora turystów
Źródło: Dzień Dobry TVN

Nowe badania na temat sinic. Ich toksyny mogą być też w powietrzu

Sinice to bakterie zdolne do fotosyntezy, które miliardy lat temu odegrały kluczową rolę w powstaniu tlenowej atmosfery Ziemi. Występują naturalnie w wodach słodkich i słonych, jednak w sprzyjających warunkach - przy wysokiej temperaturze oraz nadmiarze azotu i fosforu - mogą masowo się namnażać, tworząc tzw. zakwity. Wiele gatunków produkuje toksyny, które mogą powodować podrażnienia skóry i oczu oraz dolegliwości ze strony układu pokarmowego.

Jak wykazały prowadzone przez organizację non-profit Brain Chemistry Labs badania nad zakwitami sinic w południowo-zachodniej części Florydy, wytwarzane przez nie toksyny są rozpylane w powietrzu i potencjalnie wdychane nawet przez osoby znajdujące się daleko od skażonych zbiorników wodnych. Wyniki badań opublikowano w piśmie "Toxins".

Jak toksyny sinic się rozprzestrzeniają?

Wszystkie zebrane w badaniu próbki powietrza zawierały neurotoksynę 2,4-DAB. To ta sama substancja, którą wcześniej znaleziono w dużym stężeniu w mózgach wyrzuconych na brzeg delfinów z odpowiednikiem choroby Alzheimera.

- Dane uzyskane z detektorów powietrznych ADAM (Airborne Detection for Algae Monitoring) wskazują, że ludzie mogą być przewlekle narażeni na niskie stężenia toksyn sinicowych i że konieczna jest dalsza ocena w celu ochrony zdrowia ludzkiego - ogłosili naukowcy.

- Dane te sugerują, że nie trzeba przebywać w pobliżu toksycznych zakwitów, aby narazić się na nie poprzez oddychanie. Nadal znajdujemy toksyny sinicowe w powietrzu, na przykład w naszych badaniach pyłu unoszonego z odsłoniętego dna Wielkiego Jeziora Słonego w stanie Utah - powiedział dr James Metcalf, który kierował badaniami.

- Chociaż możemy unikać skażonej żywności i wody, zapobieganie narażeniu poprzez oddychanie jest znacznie trudniejsze - wskazał ekspert.

Zobacz także:

Źródło: rynekzdrowia.pl
Autorka/Autor: Regina Łukasiewicz
Czytaj także: