Tężyczka - podstępna dolegliwość, która długo pozostaje nierozpoznana. "Myśleli, że jestem nietrzeźwa"

MECZYKALSKI_ZYCIE_Z_TEZYCZKA UMT_POPR_BLUR_LEKTOR
Tężyczka - wewnętrzne zwarcie i bunt neuronów
Źródło: Dzień Dobry TVN
Coraz więcej osób zmaga się z tężyczką - zespołem dolegliwości, który przez lata pozostaje nierozpoznany. Historie Zosi Ślotały, Łucji Rybak i Marcina Kopera pokazują, jak trudna bywa droga do diagnozy i jak bardzo potrafi wpływać na codzienne życie. Jak rozpoznać jej objawy i nauczyć się z nią żyć?

Życie z tężyczką

Choć ich historie są różne, łączy ich jedno: od lat zmagają się z tężyczką, chorobą, która często bywa mylona z innymi schorzeniami i przez długi czas pozostaje niezdiagnozowana.

Łucja Rybak wspomina, że pierwsze niepokojące objawy pojawiły się już w dzieciństwie. Omdlenia, drętwienie ciała i bolesne skurcze przez lata przypisywano innym problemom zdrowotnym, m.in. wadzie serca czy nawet padaczce.

- Całe zesztywniałe mięśnie i nagle występuje taki moment, że mnie wygina, są drgawki. Raz, jak miałam atak taki typowo drgawkowy, to nawet myśleli, że jestem nietrzeźwa - opowiadała.

Zosia Ślotała żyje z tężyczką od około sześciu lat. Zwróciła uwagę na bardziej "codzienne" symptomy, które łatwo zbagatelizować. Mrowienie rąk, ból przegubów czy uczucie, jakby ciało było wykręcane w nocy towarzyszyły jej przez lata, zanim postawiono właściwą diagnozę.

Jeszcze inne doświadczenia ma Marcin Koper, ratownik medyczny. W jego przypadku objawy były na tyle silne, że utrudniały normalne funkcjonowanie.

- Były momenty, że nie byłem w stanie utrzymać kubka w dłoni, ponieważ mi wypadał. Oczywiście było to bardzo często zrzucane na nerwicę, a nerwicą to nigdy nie było. Codziennie drżenie samoistne całego ciała występowało o różnych porach - podkreślił.

Tężyczka dotyka coraz więcej osób

Tężyczka to problem, o którym w ostatnich latach mówi się coraz więcej — także za sprawą mediów. Wielu widzów usłyszało o niej m.in. dzięki programowi "The Traitors. Zdrajcy", gdzie uczestniczka Łucja Rybak doznała ataku podczas zdjęć. Zaczęło się od silnego skurczu nogi, a chwilę później straciła przytomność. Pomocy udzielił jej kierowca, zanim dotarły leki.

Czym właściwie jest tężyczka? Choć często nazywana chorobą, w rzeczywistości jest zespołem objawów o różnym podłożu.

- Tężyczka jest zespołem dolegliwości różnego rodzaju, ale nie jest uznana za chorobę. Może się przejawiać bardzo różnorodnie. Mogą być to zaburzenia takie typowo fizyczne, czyli drętwienia, mrowienia, skurcze, jakieś bóle mięśniowe, bóle głowy, zawroty. I mogą być objawy psychogenne, czyli najczęściej ataki paniki, ataki lęku, obniżony nastrój – wyjaśniała dr Katarzyna Toruńska, lekarz neurolog.

Tężyczka - przyczyny

Przyczyn jest wiele: od niedoborów magnezu, wapnia, witamin po inne pierwiastki i czynniki.  Diagnoza bywa jednak trudna i często stawiana dopiero po długim czasie. Co więcej, jeszcze niedawno wokół tężyczki panował stereotyp, że to kobieca przypadłość, a ataki były drwiąco nazywane histerią czy syndromem perfekcjonistki.

Tężyczka. Jak wygląda leczenie?

Leczenie tężyczki jest bardzo indywidualne. Najczęściej to suplementacja, ale także holistyczne podejście i spojrzenie na ewentualne choroby współistniejące. Ważna jest też praca ze stresem. 

Jest jeszcze coś, co pomaga. To zwykłe ludzkie zrozumienie. Kilka lat temu Marcin Koper stworzył facebookową grupę wsparcia.  

- Jest tam już prawie 15 tysięcy ludzi, którzy się zmagają z tężyczką. Obiecałem sobie, że nie chciałbym, żeby inne osoby, z którymi mam styczność na co dzień jako także medyk, też musiały przechodzić przez tę formę trudności z tężyczką, z jaką się ja zmagałem. I to jest m.in. cel mojej grupy tężyczkowej – podsumował.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl

Zobacz także:

Czytaj także: