- Na warszawskim Mokotowie doszło do nietypowej interwencji.
- Służby wezwane do psa, pomogły kobiecie, która była ofiarą przemocy domowej.
- Agresor został zatrzymany, otrzymał też zakaz zbliżania się do kobiety.
Dalsza część tekstu znajduje się poniżej.
Zostali wezwani do psa. Pomogli ofierze przemocy domowej
Organizacja OTOZ Animals została wezwana do jednego z mieszkań na warszawskim Mokotowie. Interwencja miała dotyczyć doga niemieckiego, który był w bardzo złym stanie. - Ale kiedy ta organizacja przyjechała do mieszkania na Mokotowie, były pewne problemy, została wezwana też policja - powiedziała w Dzień Dobry Wakacje Dagmara Kaczmarek-Szałkow, dziennikarka TVN24.
W czasie interwencji kobieta, która była w mieszkaniu zawałowa pracowników organizacji pod pretekstem, że chce im coś pokazać. - Na telefonie wystukała słowa: "Proszę o pomoc". Później jeszcze raz weszła do domu, pewnie była zaniepokojona, bo bała się poprosić o pomoc dla siebie, podała chusteczkę ze swoim numerem telefonu - dodała.
Gdy pracownicy organizacji skontaktowali się z kobietą, ta wyznała im, że jest ofiarą przemocy domowej. - Bała się to zgłosić, ale teraz błaga o pomoc - wyznała dziennikarka TVN24.
Mieli pomóc psu, uratowali ofiarę przemocy domowej. Co się stało z oprawcą?
Na szczęście wszystko skończyło się dobrze. Zarówno zwierzak, jak i dręczona kobieta otrzymali pomoc. - Mężczyzna został zatrzymany, pies trafił pod odpowiednią opiekę do kliniki, też został zabezpieczony. Kobieta również została odseparowana od swojego oprawcy, dostał on zakaz zbliżania się do niej. To jest ważne, żeby na wszelkie sposoby, kiedy ten lęk i obawy są ogromne, tej pomocy poszukać - stwierdziła.
Nie oglądałeś Dzień Dobry Wakacje na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Nie żyje chłopiec, który miał kontakt z osą morską. Są też inni poszkodowani
- 11-latek kierował quadem. Doszło do czołowego zderzenia z motocyklem
- Przepłynął Bałtyk ze Szwecji do Polski i wspierał Fundację Cancer Fighters. "Żeby pokazać gest solidarności"