Na czym polega niepohamowany głód?
Codzienna walka z niepohamowanym głodem może mieć wiele źródeł. Jednym z nich jest rzadkie, ale poważne schorzenie genetyczne - Zespół Pradera-Williego. W studiu Dzień Dobry TVN cierpiąca na tę chorobę Julia Borowik wraz z mamą Dorotą oraz endokrynolog dr n. med. Magdalena Góralska opowiedziały widzom, z jakimi trudnościami mierzą się osoby z PWS oraz ich opiekunowie.
- Jest mi bardzo ciężko żyć z tą chorobą, cały czas jestem pilnowana, np. w domu na noc jest zamykana kuchnia. Wstaję rano i czekam, aż rodzice otworzą mi drzwi. Później idę do szkoły i jestem przeprowadzana "z ręki do ręki". Nie jest tak, że chodzę sama, bo mogą czekać na mnie różne pokusy - tłumaczyła Julia.
Co dzieje się, gdy pojawia się niepohamowany głód? - Jestem wtedy zła, pojawia się frustracja. Liczy się tylko to, nie patrzę się na nikogo, na sytuację czy godzinę. Liczy się tylko jedzenie, [...] nawet gdy zjem 2-3 kanapki na śniadanie, to dalej będę głodna, nie będę czuła tej sytości - mówiła nasza gościni.
Zespół Pradera-Williego - gdy nie liczy się nic poza jedzeniem
Mama Julii, Dorota Kataryńczuk-Borowik, opowiedziała o chorobie z perspektywy opiekuna.
- Chciałabym podkreślić, że jest to choroba przewlekła i nieuleczalna, a wręcz postępująca, bo tak naprawdę osoba dorosła też musi być cały czas pilnowana. Nie znamy żadnych przypadków, które świadczyłyby o tym, że osoba z Zespołem Pradera-Williego może być samodzielna, czyli nie zakłada rodziny, nie będzie pracowała - podkreśliła.
- W początkowej fazie faktycznie największym problemem jest ten głód, natomiast w momencie, kiedy dziecko zaczyna dorastać, dochodzą też bardzo często problemy psychiczne. Znaczna część tych osób musi być pod opieką psychiatry - dodała.
Jak zaznaczyła endokrynolog dr n. med. Magdalena Góralska, ta choroba uwarunkowana jest genetycznie.
- W wyniku mutacji, która zachodzi na chromosomie 15, dochodzi do uszkodzenia ośrodka podwzgórzowo-przysadkowego, czyli takiego samego centrum dowodzenia naszym układem hormonalnym. W podwzgórzu jest też zlokalizowany ośrodek poczucia sytości - wyjaśniała specjalistka.
Jakie niebezpieczeństwa się z tym wiażą? Więcej dowiesz się w materiale wideo.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Dzień Walki z Body Shamingiem. "Afirmacja samych siebie"
- Ważył 215 kilogramów, schudł ponad 100. "To jest dla niego jak wygranie miliona dolców"
- Prawie 60 proc. nastolatków jest przekarmianych przez dziadków. "2 mln młodych osób ma nadwagę lub otyłość"
Autorka/Autor: Aleksandra Matczuk
Źródło zdjęcia głównego: Anita Walczewska/East News