Labioplastyka a kompleksy kobiet. Lekarz wyjaśnia, kiedy odmawia zabiegu

Łukasz Ciastoń o labioplastyce
Ginekolog Łukasz Ciastoń o zabiegu labioplastyki
Labioplastyka coraz częściej pojawia się w rozmowach o zdrowiu intymnym kobiet, ale wokół tego zabiegu nadal funkcjonuje wiele mitów i nierealnych oczekiwań. Lekarze podkreślają, że decyzja o ingerencji nie powinna wynikać wyłącznie z kwestii estetycznych czy presji partnera, lecz przede wszystkim z realnego dyskomfortu i wskazań medycznych. Ginekolog Łukasz Ciastoń zajmujący się zabiegami ginekologii estetycznej tłumaczy, kiedy mówi pacjentkom "nie" i jak pornografia wpłynęła na postrzeganie kobiecego ciała.
Kluczowe fakty:
  • Lekarz podkreśla, że labioplastyka powinna być wykonywana wyłącznie przy realnym dyskomforcie i wskazaniach medycznych
  • Presja partnera nie jest wskazaniem do zabiegu i może być powodem odmowy wykonania procedury
  • Według specjalisty pornografia i wykreowane kanony urody wpływają na kompleksy dotyczące wyglądu stref intymnych

Kiedy labioplastyka ma uzasadnienie medyczne?

Wokół zabiegów ginekologii estetycznej narasta coraz więcej pytań dotyczących granicy między poprawą komfortu życia a spełnianiem oczekiwań estetycznych. Lekarz podkreśla, że decyzja o wykonaniu labioplastyki musi wynikać przede wszystkim z rzeczywistych problemów zdrowotnych i codziennego dyskomfortu pacjentki.

- Zabieg labioplastyki to jest zabieg, który wykonujemy ze wskazań medycznych. Czyli jeżeli pacjentka odczuwa dyskomfort, jeżeli pacjentka ma ból związany z przerostem warg sromowych, nie jest w stanie uprawiać jakiejś aktywności fizycznej, częściej mówimy tu o rowerze czy o jeździe konnej, czy odczuwa dyskomfort podczas stosunku, bo takie przerośnięte wargi rzeczywiście mogą się mocno zawijać po prostu i pacjentka może ten dyskomfort fizyczny odczuwać. Jeżeli takich dolegliwości nie ma i pacjentka jedyne, co chciałaby osiągnąć to zmianę w jakiś sposób wyglądu tych warg, przy czym w mojej opinii ten wygląd warg wcale nie odbiega od normy, to takiego zabiegu u pacjentki wykonać nie można i w takiej sytuacji takiego zabiegu trzeba odmówić - tłumaczył lekarz.

- Ciężko byłoby czasem spełnić oczekiwania pacjentek związane z wyglądem warg sromowych, bo jeżeli w mojej opinii ten wygląd w żaden sposób nie odbiega, to ta pacjentka może wcale nie być zadowolona i możemy tej pacjentce po prostu zaszkodzić. Więc czasem lepiej jest jakiegoś zabiegu nie wykonać - dodaje specjalista.

Presja wyglądu i wpływ pornografii na postrzeganie ciała

Coraz częściej lekarze spotykają się także z pacjentkami, które swoje oczekiwania wobec wyglądu stref intymnych budują na podstawie nierealnych wzorców obecnych w pornografii. Jak podkreśla specjalista, szczególnie ważne jest wykluczenie sytuacji, w której decyzja o zabiegu wynika wyłącznie z opinii partnera lub porównywania się do wykreowanych standardów urody.

- Jeżeli jedynym argumentem do tego, żeby ten zabieg sobie wykonać jest decyzja czy informacja od partnera, że ten wygląd jest nie taki, jak on by oczekiwał, to zdecydowanie to nie jest wskazanie do zabiegu i takiego zabiegu nie można wykonać - podkreśla lekarz.

- Rzeczywiście kobiety porównują się do jakichś standardów wyimaginowanych, które mogą gdzieś się zobaczyć. Oczywiście to nie jest tak, że w pornografii zobaczymy tylko i wyłącznie jakiś jeden model warg sromowych czy jeden model biustu, bo tych biustów rzeczywiście może być dużo i tak samo warg sromowych. Natomiast rzeczywiście pewien kanon urody, jeżeli można to tak nazwać, jest w jakiś sposób ustalony - podsumował.

Zobacz także:

Reporter: Oskar Netkowski
Czytaj także: