Gdy wzrost staje się problemem. "Jako dziecko byłam przezywana"

Gdy wzrost staje się problemem. "Jako dziecko byłam przezywana"
180+ problemów - napisy
Źródło: Dzień Dobry TVN
Bycie wysoką osobą wiąże się z codziennymi wyzwaniami, m.in. trudnością z zakupem odpowiednich ubrań, barierami architektonicznymi czy koniecznością zamawiania mebli na wymiar. Jakie wady, ale i zalety są wpisane w codzienność kobiet o ponadprzeciętnym wzroście? Odpowiedzi na to pytanie udzieliły w Dzień Dobry TVN Iwona Chylińska, projektantka ubrań dla wysokich kobiet, Sara Prętkowska, modelka i trenerka koni sportowych oraz Małgorzata Majerczak, trenerka personalna.

Z czym muszą mierzyć się na co dzień wysokie kobiety?

Jak zdradziły gościnie Dzień Dobry TVN, ich wzrost często przysparza im wielu zmartwień, m.in. związanych z zakupem ubrań.

- To był mój odwieczny problem, ubrania, dlatego też stworzyłam markę dla wysokich kobiet, bo, rzeczywiście, wchodząc do sklepu, nie mogłam wybrać tego, co chciałam, tylko musiałam patrzeć, czy mankiet może jest wystarczająco duży, żeby to odwinąć i nogawki będą rzeczywiście dobre dla moich nóg - wyjaśniła Iwona Chylińska.

W jaki sposób wysokie panie podkreślają swoją kobiecość?

- Zamieniłam dżinsy na legginsy. Z racji tego, że jestem trenerem personalnym, mam tego w szafie bardzo dużo i bardzo dobrze się czuję w legginsach. Jeżeli legginsy są przykrótkie, to zakładam długie skarpety - podkreśliła Małgorzata Majerczak.

Sara Prętkowska zdradziła z kolei, czy jej wzrost stanowi przeszkodę w poszukiwaniu partnera.

- Szczerze, dla mnie to ma najmniejsze znaczenie, ponieważ to nie jest pierwsza cecha, na którą patrzę. Dla mnie te pięć czy dziesięć centymetrów do góry czy w dół, to żadna różnica - zaznaczyła.

Na temat różnicy wzrostu między parami wypowiedziała się też Małgorzata Majerczak.

- Wysokie kobiety bardzo onieśmielają mężczyzn. Ja też spotykałam się z niższymi mężczyznami od siebie - przyznała.

Szkolne lata pełne niepewności i obaw

Choć dziś gościnie programu są pewnymi siebie i swoich wartości kobietami, w przeszłości borykały się z wieloma krzywdzącymi opiniami i słowami.

- Jako dziecko byłam przezywana jako "żyrafa". Miałam taką długą szyję i byłam zawsze najwyższa w klasie. Na zdjęciach klasowych starałam się stać z boku, garbić. W szkole podstawowej był to dla mnie duży kompleks, tak samo w liceum. Kiedy zaczęłam trenować lekkoatletykę, to był pierwszy moment, gdy stwierdziłam, że ten wzrost może być też atutem - wyjaśniła Sara Prętkowska.

Podobne doświadczenia spotkały Małgorzatę Majerczak.

- Nie poszłam na bal zakończenia ósmych klas, ponieważ nie mogłam dostać dla siebie butów. Dzisiaj rozmiar 41 to jest taka normalna rozmiarówka, a na tamte czasy było bardzo ciężko - przyznała trenerka personalna.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.

Gdy wzrost staje się problemem. "Jako dziecko byłam przezywana"
Gdy wzrost staje się problemem. "Jako dziecko byłam przezywana"
Gdy wzrost staje się problemem. "Jako dziecko byłam przezywana"
Gdy wzrost staje się problemem. "Jako dziecko byłam przezywana"
Gdy wzrost staje się problemem. "Jako dziecko byłam przezywana"
+1
Zobacz galerię

Zobacz także: