Niezwykła podróż kamperem po Azji
Katarzyna Masłowska-Kendzior i Dariusz Kendzior oraz ich pies Summy przez ponad dwa lata podróżowali kamperem po Azji. Przez ten czas pokonali 67 tysięcy kilometrów.
- Gruzja, Rosja, Kazachstan, Kirgistan, Kazachstan, Mongolia, Chiny, Laos, Kambodża, Tajlandia, Korea, Japonia, Rosja i jesteśmy w Polsce - wyliczył Dariusz Kendzior.
Katarzyna Masłowska-Kendzior wyznała, że taka podróż zawsze gdzieś w nich siedziała.
- Przez lata powoli, powoli się przygotowywaliśmy. Stwierdziliśmy, że Europa fajnie, ale my chcemy coś więcej, coś szalonego. Tajlandia - dojechać drogą lądową do Tajlandii, da się teoretycznie - przyznała.
Jak podróżuje się po świcie z psem?
Aby tak podróż mogła się odbyć, para musiała uzyskać niezbędne dokumenty nie tylko dla siebie, ale i dla swojego psa oraz dla samochodu.
- Każdy kraj - to jest różnie. Czasem było nam prościej wjechać, a czasami psu trudniej, np. do Japonii. Czasem najtrudniej było samochodowi wjechać, tak jak do Korei mieliśmy duży problem. Więc w zależności od kraju gdzieś tam są różnice - wyznała Katarzyna Masłowska-Kendzior.
Podróżniczka przyznała, że znacznie trudniejsza była logistyka związana z podróżą niż "przetrwanie" ze sobą na małej przestrzeni.
Czy był moment, że mieli już dość spania w kamperze? Ile razy w czasie podróży musieli wymieniać silnik? Dowiecie się tego z dalszej części rozmowy.
Nie oglądałeś Dzień Dobry Wakacje na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Przywiózł psa ze Sri Lanki, ona kota z Grecji. Jak legalnie sprowadzić zwierzę do Polski?
- Zdjęcia i filmy z udziałem jej psów podbijają sieć. "Ta rolka zrobiła 2 mln wyświetleń"
- Jakub Tolak i Zofia Samsel zamienili kamper w prawdziwy dom. "Ludzie byli sceptyczni"