14-letni żużlowiec dwukrotnym mistrzem świata i Europy. "Analizuje każdy bieg"

14-letni żużlowiec dwukrotnym mistrzem świata i Europy
14-letni żużlowiec dwukrotnym mistrzem świata i Europy
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: Dzień Dobry Wakacje
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Franciszek Szczyrba ma zaledwie 14 lat i już jest dwukrotnym mistrzem świata i Europy w miniżużlu. Czym charakteryzuje się ta dyscyplina sportu? Jak zrodziła się jego pasja? Zobacz reportaż Dzień Dobry Wakacje.

Franciszek Szczyrba o pasji do żużla

Franciszek Szczyrba uprawia miniżużel. - Różnica pomiędzy miniżużlem a zwykłym żużlem to jest moc silników, większe koła i oczywiście większe tory. Różnica jest w prędkości i wielkości motoru - tłumaczył.

14-latek swoją przygodę z tym sportem rozpoczął, gdy miał zaledwie 4 lata. To właśnie wtedy dostał swój pierwszy "motorek". - Syn przeglądał zdjęcia w starym telefonie męża i zobaczył tatę, który kiedyś też jeździł na żużlu i zapytał się go, czy też mógłby spróbować jeździć na motorze, więc mąż nie miał nic przeciwko. Wybudował obok domu tor, taki prowizoryczny, na którym mógł uczyć syna jeździć i tak przygoda się zaczęła, i trwa do dzisiaj - tłumaczyła Katarzyna Szczyrba, mama Franciszka.

Młody zawodnik wyznał, że jego największym wsparciem na zawodach jest tata. - To on ze mną jeździ na zawody, najczęściej we dwójkę właśnie jeździmy. Mama na zawody nie jeździ, nie szczęście, moim zdaniem, bo mama się tak stresuje, żeby mogła na zawał tam zejść - przyznał Franciszek Szczyrba.

- Nieważny jest wynik, ważne jest to, żeby przyjechał cały i zdrowy. Jak wszyscy wiedzą, jest to bardzo kontuzjogenny sport, w ułamku sekundy można stracić zdrowie, a nawet życie. Bardzo się denerwuje. Bardzo nie lubię, jak gdzieś wyjeżdża, gdy nie mam relacji, nie mam kontaktu, bo mąż nie ma czasu w trakcie zawodów pisać mi, czy wszystko jest w OK - wyjaśniła mama chłopca.

Franciszek Szczyrba - mistrz miniżużla. Jak wygląda jego współpraca z tatą?

Tata Franciszka nie tylko jeździ z nim na zawody, ale również dogląda jego motorów. - Moja rola jest w teamie Franka, żeby Franek wszystko miał przygotowane. Pracuję jako kierowca, operator telefonu, bo Franek musi mieć każdy swój bieg nagrany. Analizuje każdy bieg. Jak zjedzie z toru, to pierwsze się pyta: "Tata, daj mi telefon, bo muszę wiedzieć, jak jechałem", chyba że wie, że pojechał słabo albo źle, to mówi: "Tata, nie pokazuj mi tego, bo wiem, że jechałem słabo". Dopiero w podróży powrotnej do domu, jak już ochłonie, to wtedy chce zobaczyć powtórkę - wyznał Marek Szczyrba, tata Franka.

A jak rysuje przyszłość młodego sportowca? Jakie jest największe marzenia Franka? Dowiecie się tego z dalszej części materiału.

Nie oglądałeś Dzień Dobry Wakacje na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Katarzyna Oleksik
Reporter: Sylwia Witas