- Zbyt mała liczba uczniów sprawia, że niektóre polskie szkoły zostaną zlikwidowane.
- Dzieci, ich rodzice oraz nauczyciele nie kryją smutku związanego z tą decyzją.
- Jak tego rodzaju zmiany wpłyną na lokalne społeczności?
Szkoła w Rzepiskach zostanie zamknięta
Szkoła Podstawowa w Rzepiskach (woj. małopolskie) liczy obecnie mniej niż pięćdziesięciu uczniów i ma zostać zamknięta. Rodzice, nauczyciele i uczniowie nie chcą się jednak pogodzić z tą decyzją.
- Nie cieszę się, że będę musiał zostawić kolegów. Mimo że jest to tak mała szkoła, że tak powiem "na uboczu", to panie starają się nam tutaj zapewnić jak najlepsze warunki - podkreślił uczeń Stanisław Goj.
Jego tata, Wojciech Goj, nie ukrywał, że decyzja o zamknięciu szkoły w Rzepiskach będzie miała ogromny wpływ nie tylko na dzieci, ale i ich rodziców.
- Szkoła została zlikwidowana. Działa do końca tego roku szkolnego i z jego końcem będzie zamknięta. Co to dla nas oznacza? Dzieci miejscowych rodziców nie będą już sobie chodziły do szkoły blisko domu, tylko będzie je trzeba dowozić. Ta społeczność, która tutaj jest, będzie rozbita - zauważył.
Jaki warunek musi zostać spełniony, by zapadła decyzja o likwidacji szkoły?
Podobna sytuacja spotkała Szkołę Podstawową nr 13 w Raciborzu (woj. śląskie). Kadra placówki została poinformowana, że do likwidacji uwielbianego przez uczniów miejsca ma dojść w 2028 r. Tamtejsza społeczność wierzy jednak, że w ciągu najbliższych dwóch lat uda się przekonać władze do zmiany decyzji.
- Argumentacja jest taka, że szkół w centrum jest zbyt dużo i na którąś szkołę musiało paść - podkreśliła Bogumiła Małek, dyrektorka Szkoły Podstawowej nr 13.
- Dla władz lokalnych demografia stała się wygodnym argumentem do podejmowania różnych decyzji, gdzie nie do końca wiadomo, jaki jest ich cel - dodał Paweł Ignac, nauczyciel języka angielskiego.
Niezbędnym warunkiem dla przeprowadzenia likwidacji szkoły jest opinia wydawana przez kuratorium oświaty.
- Z punktu widzenia kuratora istotne jest to, żeby dzieci miały jak najlepsze warunki. Często są to miejsca, w które samorząd już nie inwestuje, ponieważ tych dzieci jest coraz mniej - wyjaśnił Artur Pasek, małopolski wicekurator oświaty.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki dostępne są na Player.pl.
Zobacz także:
- Pijany nauczyciel prowadził lekcje. Mężczyzna miał być agresywny wobec uczniów
- "Wejście w dorosłe życie". Czego nie nauczyła cię szkoła?
- W szkołach brakuje pielęgniarek. "Może się skończyć tragicznie"