Pielgrzymowanie jako alternatywna forma wakacji i aktywny wypoczynek. "Znam osobę, która była 36 razy"
Pielgrzymka - forma wakacji z intencją
Pielgrzymowanie od wieków jest związane z tradycją religijną, jednak dla wielu uczestników staje się również sposobem na oderwanie się od codzienności. To czas spędzony poza domem, z dala od rutyny, obowiązków zawodowych i natłoku informacji. Kilkudniowa lub kilkutygodniowa droga wymaga wysiłku fizycznego i dobrej organizacji, ale jednocześnie pozwala spojrzeć na wiele spraw z innej perspektywy.
Aneta Galińska, która połączyła się z widzami Dzień Dobry Wakacje prosto z trasy pielgrzymki do Częstochowy, przyznała, że uczestniczy w takich wyprawach od wielu lat. Jak przyznaje, trudno jej już dokładnie policzyć, ile razy pokonała tę drogę.
- Nie wiem, czy to będzie 25. raz czy 28. Nie mogę się doliczyć. Znaczków wszystkich nie mogę znaleźć, dlatego nie wiem dokładnie. Zdecydowanie idę co roku z inną intencją. Cel jest zawsze podobny, czyli wyciszenie się, oderwanie się trochę od codzienności, nowe doświadczenia, wyjście ze swojej strefy komfortu, spotkanie swoich starych znajomych - wymienia.
Pielgrzymka to również okazja do spotkań, budowania relacji i sprawdzenia siebie w warunkach odbiegających od codziennego komfortu. Wielodniowa wędrówka wymaga także odpowiedniego przygotowania fizycznego. Uczestnicy każdego dnia pokonują znaczne odległości, często niezależnie od pogody.
- Zawsze jest około 30 km dziennie. Wczoraj było 29, dzisiaj będzie 32 kilometry - relacjonuje nasza rozmówczyni.
Duchowa forma pielgrzymowania
O fenomenie pielgrzymek mówił w Dzień Dobry Wakacje również Tadeusz Chudecki. Aktor od lat uczestniczy w tego typu wydarzeniach i zaobserwował, że dla wielu osób są one doświadczeniem, do którego regularnie wracają.
- Znam osobę, która była 36 razy. A mam przyjaciela w Świnoujściu, bardzo zacnego człowieka, który w pewnej bardzo ważnej sprawie, bo mu się posypało w życiu w sprawach ekonomicznych, porozmawiał sobie z Panem Bogiem i powiedział mu: "Jak mi pomożesz wyjść z tego, to ja pójdę pieszo do Santiago de Compostela". A ze Świnoujścia jest, zdaje się, 3600 kilometrów i Wienio szedł trzy miesiące, żeby podziękować Panu Bogu, że go wybawił z tych opresji - opowiada artysta.
- Pielgrzymka to jest bardzo specyficzna forma realizacji wiary i spędzania czasu, i daje coś, czego nie ma nigdzie indziej. Nie znajdzie się tego w żadnej innej formie duchowości - podsumowuje w studiu Dzień Dobry Wakacje ksiądz Sebastian Kostecki.
Nie oglądałeś Dzień Dobry Wakacje na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Księża zakazali aktorce udziału w pielgrzymce. "Nie chcę milczeć na ten temat"
- Po wypadku dostał drugie życie. Podziękował Bogu w wyjątkowy sposób. "Powiedzieli, że to był cud"
- Był częścią grupy przestępczej. Dziś pielgrzymuje, by zadośćuczynić za wyrządzone krzywdy