Jak się bronić przed uzbrojonym napastnikiem?
Na przestrzeni kilku dni doszło do mrożących krew w żyłach zdarzeń. W Leszczydole-Nowinach 15-latek zaatakował ostrym narzędziem trzech pracowników szkoły. Jedna z kobiet zmarła. W Ostrołęce 19-latek ranił nożem 9 osób. W Sierpcu policja zatrzymała 17-latka, który miał zapowiadać, że zamierza zrobić komuś krzywdę. Znaleziono przy nim dwa noże przygotowane do ataku.
Co zatem zrobić, kiedy znajdziemy się w sytuacji bezpośredniego zagrożenia?
- Są takie algorytmy postępowania na wypadek sytuacji kryzysowej. Uciekaj, kiedy ucieczka jest możliwa. Chowaj się, kiedy ucieczka jest niemożliwa. Zrób sobie bastion, azyl, zabarykaduj się. Już jak przyjdzie to najgorsze, czyli ktoś wejdzie i zacznie robić tego typu sytuacje, które miały miejsce w szkołach, to nie pozwólmy na egzekucję. Broń się, nie pozwalaj na to, żeby on wyrządził ci krzywdę - tłumaczył płk. Przepiórka.
Co robić w sytuacji bezpośredniego zagrożenia?
Czego można użyć do obrony, zakładając, że do klasy w czasie lekcji wchodzi uzbrojony napastnik? Ekspert zaprezentował to na przykładzie piłeczek i butelek z wodą, które należy rzucić w agresora, jednak można użyć do tego po prostu czegoś, co ma się pod ręką.
- Ewolucja ukształtowała nas w taki sposób, że kiedy ktoś w nas coś rzuca, to my się zapadamy trochę w sobie. Jest taka implozja człowieka. Pochylamy się, jest napięcie mięśni. W sytuacji zagrożenia wszyscy rzucają w tego drania. Dzieciaki mają plecaki, mają różne rzeczy na swoich biurkach, więc rzucamy tym. Możemy wykorzystać krzesła. Jeżeli on ma nóż, to skracamy mu tę przestrzeń, gdzie on może zaatakować. Ale to po prostu trzeba przećwiczyć - podkreślił weteran jednostki GROM.
Jak w sytuacji kryzysowej sprawdzić, czy ktoś nie został ranny?
- My tak naprawdę wyobrażamy sobie, że osoba ranna zacznie krzyczeć, wołać o pomoc. Otóż nie, nie zawsze tak jest. Mamy taką prostą technikę, jak sprawdzić, czy ktoś nie został ranny? To komenda: "Wszyscy powstań". Jeżeli osoby powstaną, to mają kontakt z rzeczywistością. Jest komunikacja, zachowane są funkcje życiowe. Rozejrzyjcie się, czy ktoś nie leży. Jak jeszcze sprawdzamy, czy ktoś nie został ranny? Można to zrobić prostą lambadą - wskazał ekspert.
Co oznacza to pojęcie i jak je zastosować w praktyce? Tego dowiesz się z materiału wideo.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Co wiemy o 17-latku, który planował atak w szkole w Sierpcu? Miał rozpowiadać, że "zrobi coś złego"
- Ataki w polskich szkołach. Psycholog wskazuje przyczyny przemocy. "Ważna jest właściwa reakcja"
- Kolejny atak nożem w szkole. 15-latek zranił 3 osoby. Woźna nie żyje