Dżuma w Rosji. WHO ma nowe informacje w sprawie śmierci laborantki

osoba w stroju ochronnym
Śmierć laborantki w Rosji. Na co zmarła kobieta?
Źródło zdj. gł.: Adam Gault/Getty Images
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Rozbicie fiolki z patogenem dżumy miało doprowadzić do śmierci laborantki w Rosji. Jednak z najnowszych informacji przekazanych przez WHO wynika, że w ciele kobiety nie znaleziono śladów tej choroby. Czy wiadomo, co było przyczyną śmierci pracownicy laboratorium?

Dalsza część tekstu znajduje się poniżej.

DD_20220923_Sawicki_REP
Czy wirusy mogą zwalczyć bakterie?
Źródło: Dzień Dobry TVN

Śmierć laborantki w Rosji

Rosyjskie władze poinformowały WHO, że u zmarłej pracownicy laboratorium w obwodzie irkuckim nie wykryto dżumy – przekazała w sobotę, 10 października, Światowa Organizacja Zdrowia (WHO). Podkreślono, że przyczyna zgonu kobiety wciąż pozostaje nieznana, a Rosja nie potwierdziła żadnego przypadku zakażenia dżumą.

- Kluczową niewiadomą pozostaje brak potwierdzonej diagnozy u zmarłej pracownicy laboratorium – zaznaczono we wpisie WHO na platformie X.

Organizacja podała, że w odpowiedzi na oficjalne zapytania strona rosyjska poinformowała, iż w obwodzie irkuckim "nie zarejestrowano w ostatnim czasie żadnego przypadku dżumy", a testy laboratoryjne przeprowadzone u osób, które miały kontakt ze zmarłą "nie wykazały obecności patogenów wysokiego ryzyka".

Według przekazanych przez Moskwę informacji w instytucie nie doszło do żadnego incydentu naruszenia bezpieczeństwa biologicznego. Jak zaznaczyła WHO, na podstawie tych danych "nie wykryto dowodów na trwającą transmisję" patogenu, jednak sytuacja będzie nadal monitorowana.

Śmierć w rosyjskim laboratorium. Co wiadomo o ofierze?

Sprawa dotyczy 28-letniej Darii Szypiłowej, pracownicy instytutu w obwodzie irkuckim, która trafiła do szpitala z objawami ciężkiego zapalenia płuc 29 września i zmarła 2 października. Według wcześniejszych doniesień mediów kobieta mogła ulec zakażeniu dżumą płucną w laboratorium.

Po jej śmierci służby objęły obserwacją i kwarantanną około 200 osób. Wcześniej szef WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus informował, że organizacja nie jest w stanie przeprowadzić pełnej oceny zagrożenia ze względu na brak kompletnych danych ze strony rosyjskiej oraz nieustaloną przyczynę zgonu laborantki.

Zobacz także:

Źródło: PAP
Autorka/Autor: oprac. Katarzyna Oleksik