Senior zmarł, a córka zajrzała na konto. Polka podejrzana o przywłaszczenie fortuny

Polka podejrzana o przywłaszczenie 400 tys. euro
Polka podejrzana o przywłaszczenie 400 tys. euro
Źródło zdj. gł.: Ajax9/Getty Images
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
We Włoszech trwa śledztwo dotyczące dwóch opiekunek, Polki i Włoszki, podejrzanych o przywłaszczenie ponad 400 tys. euro należących do starszego mężczyzny, którym się zajmowały. Nieprawidłowości wyszły na jaw po jego śmierci, gdy córka seniora przejrzała historię operacji bankowych. Śledczy ustalili, że pieniądze miały być przekazywane między rachunkami, a następnie lokowane w funduszach i polisach ubezpieczeniowych.

Polka podejrzana o przywłaszczenie pieniędzy seniora. Córka odkryła transakcje

Sprawą zajmują się funkcjonariusze Guardia di Finanza z Saronno pod nadzorem prokuratury w Varese. Z ustaleń śledczych wynika, że dwie opiekunki miały wykorzystać upoważnienie do dysponowania rachunkami bankowymi starszego mężczyzny. Podejrzane operacje miały miejsce bezpośrednio przed śmiercią seniora oraz krótko po niej.

O podejrzeniach służby poinformowała córka mężczyzny, która po jego śmierci zauważyła nieprawidłowości w historii rachunków i złożyła formalne zawiadomienie. Jak przekazano w oficjalnym komunikacie Guardia di Finanza, środki miały następnie przechodzić przez kolejne rachunki i instrumenty finansowe.

- Pieniądze miały następnie trafić na inne konta za pośrednictwem czeków bankowych, a potem zostać ulokowane w kolejnych funduszach i polisach - przekazano w oficjalnym komunikacie.

Śledztwo we Włoszech. Na jednym z kont zgromadzono 1,2 mln euro

W toku postępowania śledczy natrafili na rachunek, na którym zgromadzono później środki o łącznej wartości 1,2 mln euro. Ujawniono także przelewy oraz zakupy złota i innych wartościowych przedmiotów, których łączna wartość przekraczała 60 tys. euro.

W związku ze sprawą sędzia śledczy w Varese zarządził prewencyjne zajęcie polisy ubezpieczeniowej wartej ponad 400 tys. euro. Obie kobiety zostały zgłoszone do prokuratury w związku z podejrzeniem przywłaszczenia. Postępowanie pozostaje w toku, a przedstawione ustalenia nie przesądzają o ich winie.

Zobacz także:

Źródło: o2.pl
Autorka/Autor: Oskar Netkowski